Blog > Komentarze do wpisu

Nieposłuszeństwo

   Od jakiegoś czasu mniejszości narodowe w Londynie oznaczają dla nas głównie Polaków, z literatury znamy oczywiście Hindusów, Pakistańczyków czy Chińczyków. Niektórzy doczekali się świetnych portretów literackich, chociażby w "Brick Lane" czy w "Białych zębach". Naomi Alderman zabiera czytelnika do kolejnej zamkniętej i hermetycznej grupy zamieszkującej północno-zachodnią dzielnicę Londynu prosto w świat ortodoksyjnych Żydów.

Powieść zaczyna się w momencie niezwykle trudnym dla tej małej społeczności - umiera raw Krushka, duchowy przywódca cieszący się ogromnym szacunkiem. Na jego pogrzeb powraca z Nowego Jorku jego córka, Ronit, która wiele lat temu po kłótni z ojcem opuściła duszną atmosferę Hendon. Jest lesbijką, do tego ma romans z żonatym mężczyzną, nosi wyzywające zdaniem Żydów ubrania i je niekoszerne rzeczy. Trudno się dziwić, że jej przyjazd wywołuje sporo zamieszania.

Na Ronit czeka niecierpliwie jej dawna kochanka, która nie potrafiła opuścić Hendon, a w chwili obecnej jest żoną kuzyna Ronit, rabina i zarazem najpoważniejszego kandydata do objęcia schedy po zmarłym rawie. Mamy więc klasyczny trójkąt miłosny w scenerii niemalże egzotycznej, przynajmniej dla mnie. Jednocześnie Londyn odmalowany jest tu z dokładnością i pietyzmem, podobnie zresztą jak sporo żydowskich tradycji.

Książkę Alderman czyta się bardzo przyjemnie, historia wciąga i nawet jeśli część postaci nie jest zbytnio pogłębiona, to opowieść toczy się wartko i lekko. Mnie podobały się bardzo zaczynające większość rozdziałów krótkie wprowadzenia do różnych wierzeń i obyczajów żydowskich, które chociaż uproszczone, niejednokrotnie wydały mi się mądre i warte zapamiętania. Poleam więc jako lekturę na jeden lub dwa całkem przyjemne wieczory!

wtorek, 06 listopada 2007, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/11/06 10:39:33
brzmi interesująco...
-
2007/11/06 12:21:25
Ciekawa powiesc, rozejrze sie. Nawet wiem, gdzie sie akcja tej historii dzieje, przejezdzalam kiedys przez fragment takiej zydowskiej dzielnicy w polnocnym Londynie :)
-
2007/11/09 19:54:56
Miałam ją w rękach ale się nie skusiłam.
-
2007/11/09 23:35:15
To może jeszcze raz weź, moim zdaniem warto:)



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...