Blog > Komentarze do wpisu

Pudełko ze szpilkami

Koniec wyzwania Portrety kobiet nieubłagalnie się zbliża, a ja oczywiście czytam wszystko, tylko nie książki ze swojej listy. Ponieważ na "Krystynę, córkę Lavransa" nie mam już szans - 3 tomów do końca miesiąca nie dam rady przeczytać, zresztą nawet nie chcę, bo po co się spieszyć z dobrą książką, postanowiłam zmodyfikować nieco swoją listę i przeczytać coś innego w zamian. Wiem, to wbrew regułom, ale co tam! Wypatrzyłam w bibliotece "Pudełko ze szpilkami" Grażyny Plebanek i przypomniałam sobie recenzję Inblanco, która mnie dość zachęciła, więc szybiutko się zdecydowałam i równie szybko przeczytałam całość. Rzadko ostatnio sięgam po książki polskich autorów, i powoli mnie samą zaczyna to nieco irytować. Książka Grażyny Plebanek, leciutka, ale całkiem niezła, zachęciła mnie tym bardziej.

Opowieść Marty, która próbuje pogodzić karierę w korporacji z macierzyństwem, jest bezpretensjonalna i dobrze napisana. Bardzo podoba mi się zabieg narracyjny, który wymazuje praktycznie istnienie męża Marty z większej części książki, aby później wrócić do pewnych wydarzeń, uzupełniając je o jego obecność i rolę. Wprowadza to element zaskoczenia do tej, jakby nie było, sztampowej historyjki. Bardzo obrazowo przedstawione są postaci drugoplanowe, zwłaszcza siostra Marty i jej mąż, pełni humoru, wyraziści i prawdziwi. Ogólnie książka ta była dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem, bo spodziewałam się czegoś znacznie słabszego. Z przyjemnością sięgnę więc po "Dziewczyny z Portofino"...

wtorek, 19 lutego 2008, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/02/19 13:10:55
Plebanek jest naprawdę całkiem niezłą pisarką. "Pudełko..." przeczytałam jako pierwsze, szybko, gładko i przyjemnie - lubię takie bezpretensjonalne historyjki. Natomiast pozostałe dwie książki już są bardziej ponure i nie aż tak bardzo mi się podobały. Niestety.
-
2008/02/19 14:40:15
Pudełko ze szpilkami również mnie przyapdło do gustu alena inne pozycje Plebanek nie mam ochoty -przynajniej narazie.
-
2008/02/19 15:49:13
Moim zdaniem "Dziewczyny z Portofino" sa lepsze od "Pudełka" - ale ja nie jestem obiektywna, bo wychowywałam się w tym samym czasie dwie ulice od Portofino.

Dla mnie to książka o moim dzieciństwie i dorastaniu.
-
2008/02/20 10:32:03
"Dziewczyny..."mnie zniechęciły, ale już "Przystupa" była niezła. Pozdrawiam:)
-
2008/02/20 11:44:42
No to tym bardziej ciekawa jestem, czy mi się spodobają inne powieści Plebanek...
-
2008/02/26 16:10:59
Czytalam "Dziewczyny z Portofino", calkiem dobra ksiazka! Plebanek wydala niedawno jakas nowa powiesc, ale nie pamietam tytulu, chcialam juz nawet kupic, ale narazie sie powstrzymalam:-) "Pudelka..." nie czytalam jeszcze, ale Twoja recenzja mnie zachecila. U mnie ostatni rok owocowal wlasnie w lektury polskich autorow i trafilam na kilka napradwe dobrych powiesci. Bardzo duze wrazenie zrobily na mnie ksiazki Malgorzaty Wardy, a zwlaszcza jej powiesc "Dlonie" bardzo mi sie podobala! Polecam
-
2008/08/07 14:51:45
"Pudełko" oceniam na 6/10 - ale znacznie fajniejsza wydaje mi się "Przystupa".
Plebanek fajnie łączy swobodną narrację, humor i dystans z pewnym zamyśleniem. I nie ma w tym ani odrobiny zadęcia.
-
2008/08/10 16:13:43
Dzięki za rekomendajcę, "Przystupę" też mam zamiar przeczytać:)
-
Gość: , *.cable.smsnet.pl
2008/08/19 16:50:54
Hejka, ja pisze obecnie pracę magisterską, na temat obrazu kobiet w literaturze po 89 roku.Jedną z analizowanych przeze mnie książek jest Pudełko ze szpilkami Plebanek. Może ktoś podsunie mi jakaś ciekawą interpretację bohaterek kobiecych w tej książce.A czytaliście Teren prywatny Kosmowskiej ja tez analizuję. Mój mail agugaw@wp.pl napiszcie coś plizz



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...