Blog > Komentarze do wpisu

Miłość i śmierć w kanadyjskiej głuszy

"Czułość wilków" Stef Penney to toczące się na mroźnych pustkowiach historie kilkorga ludzi, którzy całe życie udają kogoś, kim nie są naprawdę, i dopiero morderstwo oraz związane z nim dramatyczne wydarzenia powodują, że wygnani z bezpiecznych, choć prostych domostw wśród surowej przyrody, śniegu i czających się wszędzie wilków odkrywają przed sobą i innymi swoje prawdziwe marzenia i uczucia.  To opowieść o tłumionej miłości, o namiętności, której nie można zaspokoić, nie stając się jednocześnie wyrzutkiem społeczeństwa. To historia o śmiertelnie groźnej ambicji i chciwości. Wreszcie to portret kanadyjskiego społeczeństwa, które w XIX wieku powoli wydzierało dla siebie kawałki surowej ziemi.
Nie jest to książka bez wad. Akcja jest dość poszatkowana, ponieważ książka składa się z rozdziałów różnej długości, często dość krótkich, z których każdy opowiada o innej postaci. Częstotliwość, z jaką wracamy do poszczególnych bohaterów zmienia się, i chociaż lubię taką wielowątkową narrację, tutaj wydała mi się nieco męcząca. Na początku czytało się to więc dość wolno, jednak mniej więcej w okolicach połowy książki akcja przyspiesza i potem aż do samego końca trudno się już oderwać. Wątek kryminalny jest całkiem ciekawy, choć nie najważniejszy - najważniejsze jest powolne docieranie do prawdy o sobie i swoich bliskich i decyzje, które w związku z poznaniem prawdy można, ale nie trzeba podjąć. Czyta się to bardzo dobrze, a i zima jest przedstawiona tak sugestywnie, że ta książka na pewno wejdzie do mojego kanonu lektur zimowych.
Poniżej opowieść autorki o tym, co doprowadziło do napisania "Czułości wilków", o znaczeniu tytułu i parę ciekawych rzeczy o samych bohaterach. Lekturę zaś bardzo polecam!
niedziela, 06 kwietnia 2008, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/04/08 13:24:06
Wspaniała, cudowna książka. Zachęcona Twoim wcześniejszym komentarzem kupiłam ją w piątek i wczoraj skończyłam czytać, a pewnie gdyby nie przerwa na studia i pracę w weekend czytałabym ją nonstop. Trudno się od niej oderwać, niesamowicie wciąga i czaruje delikatnością i subtelnie budowanym napięciem. Jak w Herkulesie Poirot najciekawsze jest powolne dochodzenie i odkrywanie motywów bohaterów, w przypadku tej książki wyprawy w długa i niebezpieczną podróż.
-
2008/04/08 13:28:41
Wspaniała, cudowna książka. Zachęcona Twoim wcześniejszym komentarzem kupiłam ją w piątek i wczoraj skończyłam czytać, a pewnie gdyby nie przerwa na studia i pracę w weekend czytałabym ją nonstop. Trudno się od niej oderwać, niesamowicie wciąga i czaruje delikatnością i subtelnie budowanym napięciem. Jak w Herkulesie Poirot najciekawsze jest powolne dochodzenie i odkrywanie motywów bohaterów, w przypadku tej książki wyprawy w długa i niebezpieczną podróż.



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...