Blog > Komentarze do wpisu

Najbardziej angielskie kryminały

Najbardziej angielskie kryminały pisała oczywiście Agatha Christie. W moim odczuciu Martha Grimes plasuje się zaraz za nią pod tym względem. Mamy miasteczka na angielskiej prowincji, których życie towarzyskie koncentruje się w miejscowym pubie o malowniczej nazwie, miejscowych policjantów, dobrodusznych i towarzyskich, mamy stare panny, pretensjonalnych arystokratów, oczywiście mamy trupa, a nawet kilka, a podejrzane jest całe miasteczko lub przynajmniej pół. Do tego trochę slangu, trochę ironii, sporo kiepskiej pogody i oczywiście inteligentny, samotny, nieco cyniczny inspektor Scotland Yardu i mamy kyminał na piątkę.

   Przeczytałam właśnie trzecią już część cyklu o inspektorze Richardzie Jury, "The Anodyne Necklace". Podobnie jak w poprzednich częściach, które ukazały się zresztą po polsku, tytuł książki jest nazwą pubu, w którym toczy się część wydarzeń. Jury i jego przyjaciel, Melrose Plant, rozwiązują zagadkę śmierci młodej dziewczyny, której nikt w miasteczku nie zna, a której zwłoki z obciętymi palcami jednej ręki znaleziono w miejscowym lasku. Tropy wskazują na powiązania tej zbrodni z kradzieżą bezcennego szmaragdu, który zniknął z kolekcji miejscowego lorda rok wcześniej. Szmaragd nie został odnaleziony, a złodziej, choć wykryty, zginął w wypadku. Wiadomo, że miał wspólnika w miasteczku, ale nie wiadomo, kto nim jest.

Rozwiązanie zagadki, choć jak zwykle nieprzewidywalne i zaskakujące, jest mniej istotne podczas lektury, niż przegląd ludzkich typów i charakterów. Jak zwykle Grimes popisuje się mistrzostwem i odmalowuje z niezwykłym wdziękiem i wiarygodnością cała mozaikę postaci. Czyta się to niespiesznie i z przyjemnością, aby pod koniec dać się jednak porwać napięciu i przerzucać kartki coraz szybciej, aż do schwytania mordercy.

Najlepszą cechą tego cyklu jest to, że ma tak wiele części, już zaczynam poszukiwania kolejnej!

środa, 18 marca 2009, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/03/18 13:10:02
Ciekawie brzmi. Na pewno spróbuję, tym bardziej, że ostatnio rozsmakowałam się w kryminałach:)
-
2009/03/18 13:27:51
Ktoś z pisarzy (nie mogę sobie teraz przypomnieć, kto, może ktoś pamięta?) mówił, że prawdziwym testem na bycie pisarzem jest napisanie klasycznego kryminału: tu się nie da wymigać od starannej konstrukcji fabuły i zamaskować niedostatków stylem, albo postmodernizmem. :)
Jak dla mnie to najlepsze kryminały, jakie znam, pisał Joe Alex (Słomczyński). Bardzo angielskie, perfekcyjnie skonstruowane i napisane przepięknym, prostym i dobrze przyswajalnym językiem. Szkoda, że nie powstało ich więcej.
-
Gość: agnieszka m., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/18 13:44:38
ooo tak, Joe Alex - uwielbiam :D
"Joe Alex" to jedyne utworzone przeze mnie hasło w Wikipedii:) jednak jak teraz widzę, ktoś tę notkę rozwinął :)
-
2009/03/18 14:55:31
Ja też uwielbiam Joe Alexa:)
-
Gość: ła, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/19 19:28:27
rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrmio
-
2009/03/19 22:38:40
Tez lubię bardzo ten cykl, głównie własnie ze względu na tło obyczajowe, i nawet zgodziłam sie czekac przez miesiac na realizacje zamowienia na 3 cześć;). Której jeszcze nie czytałam, ale po Twoim opisie zabiore sie za nia jak najszybciej bo widze ze w niczym nie ustępuje poprzednim książkom tej serii:)
-
2009/03/20 09:50:57
Ja się właśnie zgodziłam czekać miesiąc na czwartą część;) I sama nie wiem, czemu upieram się, żeby czytać po kolei, skoro dalsze tomy można dostać w kilka dni, ale moze to niespieszna atmosfera tych książek nastraja pozytywnie do czekania;) Miłej lektury:)
-
Gość: asiuniaol, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/20 11:16:12
Czy może znana jest Ci data wydania 3 części w języku polskim? Poprzednie dwie przeczytałam, z wielką przyjemnością, dzięki Twojemu poleceniu:)
-
2009/03/20 13:13:35
Cieszę się, że Ci się podobały:) W.A.B. nie podaje niestety daty wydanei kolejnej części:( Ale piszą, że będzie, więc trzeba czekać:)
-
Gość: shachu, *.zax.pl
2009/03/20 15:49:28
ja polecam bliższym oględzinom dorothy simpson i jej inspektora thaneta. miła odmiana po całym szeregu skonfliktowanych z sobą i całym światem "glin". pan inspektor jest szczęśliwy w małżeństwie, ma udaną rodzinę, dobre relacje z współpracownikami, nie pije;) i lubi swoją pracę.
dorzucę jeszcze ann granger z parą amatorów, mitchell&markby. obie panie to rodowite angielki i w swoich książkach trzymają się angielskiej prowincji.
-
Gość: Adriana F, *.is.uw.edu.pl
2012/03/28 16:56:59
To, że kryminał jest testem dla pisarza to cytat chyba z Raymonda Chandlera. Też uwielbiam Joe Alexa i Marthę Grimes. Szukam właśnie innych "angielskich" kryminałów :>



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...