Blog > Komentarze do wpisu

Zbrodnia w Bari

   Lubię kryminały mocno osadzone w realiach konkretnego miejsca, zwłaszcza jeśli to miejsce znam. Gdy przeczytałam gdzieś o włoskim autorze, który jest prokuratorem w Bari i tam właśnie osadza akcję swoich powieści kryminalnych, wiedziałam, że muszę sie z nim poznać. Spędziliśmy w Bari uroczy kawałek wakacji, U nawet więcej niż tylko wakacje, i bardzo się nam to miasto podoba. Nieco sielskie, całkiem nieturystyczne, z oszałamiająco piękną starówką i leniwą plażą, nie wydaje się być miejscem odpowiednim do popełniania przestępstw. Carofiglio udowadnia, że jest inaczej i że nawet w takich gorących, nadmorskich miasteczkach można znaleźć mnóstwo tematów na powieści kryminalne.

Jego bohater, adwokat Guido Guerrieri, czerpie z najlepszych tradycji zgorzkniałych, rozczarowanych życiem, cynicznych detektywów. Opuściła go żona, praca rozczarowała i znudziła, pojawiły się problemy ze snem. Do życia przywraca go nietypowa sprawa - młody Senegalczyk, imigrant, zostaje oskarżony o porwanie i zamordowanie małego chłopca. Wszystko świadczy przeciwko niemu - zarówno dowody, jak i stereotypy. Guido jednak ma nieco irracjonalne przeczucie, że oskarzony chłopak jest niewinny i trochę wbrew sobie podejmuje się jego obrony. Nie ma żadnych argumentów ani dowodów i właściwie nie wierzy w powodzenie.

Powieść jest bardzo sprawnie napisana i czyta się ją znakomicie. Typowy dramat sądowy przeplata się z wątkami osobistymi, równie interesującymi. Wszystko zaś w scenerii włoskiego południa, ale nieco nietypowej, zimowej, pozbawionej blichtru. Świetna, odprężająca lektura - na pewno sięgnę po kolejną część cyklu, która własnie kilka dni temu ukazała się po polsku!

A tak wygląda Bari na zdjęciach U:

 

poniedziałek, 30 marca 2009, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/03/30 10:14:04
Wrocław ma szczęście do autorów, którzy umieszczają w nim akcje swoich powieści/opowiadań. Zwłaszcza czwórka autorów s-f znana jako "Kareta Wrocławski", którzy piszą z dięganiem do historii i tajemnic miasta, wątki na pograniczu fantastyki, kryminału, horroru. Fajna sprawa.
-
2009/03/30 13:15:02
Książka zapowiada się interesująco:) Fotografie przepiękne, zwłaszcza ta pierwsza!
-
2009/03/30 18:55:23
Bari w deszczu wyglada wyjatkowo nastrojowo.

Jest spora ilosc ksiazek kryminalnych o Oksfordzie. Zdaje sie, ze tytul to Oxford Murders. Nawet w zeszlym roku zrobiono na ten temat film. Musze przyznac, ze jakos kryminaly o miejscu, w ktorym sie mieszka, mnie nie pociagaja.
-
2009/03/30 19:39:12
u mnie on na biblionetce ma ocenę dobry, ale nie bardzo dobry, co mówi, jak mi się podobał...
-
2009/03/30 23:04:59
to musi być jednak ładne miasteczko;)
-
2009/03/31 19:57:19
Dziękuję za podpowiedź, poszukam w księgarniach i bibliotekach. W Bari nie byłam, zwiedziłam za to Staryj Bar, czyli Antibari i bardzo lubię tzw. kryminały miejsca.
Pozdrawiam :)
-
Gość: elwirajulita, *.fbx.proxad.net
2009/04/01 17:35:40
Jakie piekne zdjecia, szczegolnie drugie, miasto w strugach deszczu.
-
2009/04/01 19:32:32
Jurgi Filodendryta - niewiele wiem o tych autorach, a jako wrocławianka może nawet powinnam, muszę się zainteresować, dzięki!

maga-mara - a ja mam odwrotnie - chętnie przeczytałabym dobry poznański kryminał, niestety jeszcze nie trafiłam na taki...

dormeza_wordpress - nic nie wiem niestety o Antibari:( Muszę się dowiedzieć, pozdawiam też:)
-
2009/04/01 19:34:39
eruana, elwirajulita - dzięki w imieniu U;)

iceberg - ładne, aczkolwiek tylko stara część, nowsza jest niezbyt ciekawa...

chiara - u mnie by miał chyba 4.5:) A czytałaś drugą część?
-
2009/04/02 16:13:22
ta ksiazka wyszla w zeszlym roku we wloszech na audiobooku i wysluchalam jej do konca, bo zazwyczaj koncze raz zaczete ksiazki. pamietam, ze miedzy innymi nie podobaly mi sie fragmenty w ktorych autor ocenial osoby na podstawie ubioru i dziwilo mnie, ze mezczyzna z taka dokladnoscia opisuje jak sie ubral i jaki w jego opini ma to wplyw na sposob w jaki bedzie odbierany przez innych.
najwyrazniej autor ma lekka reke, tzn. latwo mu sie pisze, bo wydal kilka bestsellerow, ale jak dla mnie to pisanie pozostawie wiele do zyczenia. przede wszystkich odbieram jezyk jakim sie posluguje za zbyt malo wyrafinowany. skrzetnie zbudowane, piekne zdania to dla mnie podstawa dobrej ksiazki, zdarzenia interesuja mnie duzo mniej.
pamietam, ze slychajac tego audiobooka, powtarzalam sobie, ze carofiglio mogl pozostac w swoim zawodzie (jest bodajze adwokatem) zamiast zabierac sie za pisanie.
byc moze ta ksiazka zostala bardo dobrze przetlumaczona i polski autor sprawil, ze stala sie lepsza.... ja niestety wysluchalam jej w oryginalnej wersji i mysle, ze to ostatnia ksiazka carofiglio po jaka siegam.
co do bari to raczej jest oblezane w sierpniu.
-
2009/04/02 23:58:21
Dzięki za ciekawą opinię! Przyznam szczerze, że język Carofiglio mnie nie drażnił. Być może w kryminale szukam w miarę gładkiego stylu i ciekawej intrygi, a przede wszystkim dobrego tła, nie zaś wyrafinowanego języka. A może faktycznie polski przekład pomógł?:) Jeśli będę miała okazję, spróbuję przeczytać jakąś jego powieść w oryginale, choć nie wiem, czy mój włoski jest na tyle dobry, aby ocenić styl pisarza:( Co do uwag o ubiorze, to faktycznie, też zwróciłam na nie uwagę, ale znam mężczyzn, którzy tak samo oceniaja ludzi, więc jakoś mnie to nei zdziwiło;)
A co do turystów, to my byliśmy w Bari w lipcu i moim zdaniem turystów było niewielu, przynajmniej w porównaniu z bardziej popularnymi miastami włoskimi. Może mielismy szczęście:)
Pozdrawiam serdecznie!
-
2009/04/03 09:51:31
faktycznie zapomnialam dodac, ze z reguly nie czytuje kryminalow i stad moze taki moj odbior. cos tam kryminalmnego przeczytalam, ale raczej niewiele.
zgadzam sie, ze lipiec jest lepszym miesiacem na podroze po wloszech, bo w sierpniu wiekszosc wlochow ma wakacje i stad te oblezenia wszelkich miejsc turystycznych.

pozdrawiam goraco i dodam, ze z przyjemnoscia zagladam na Twoj blog.
jezeli czytasz po wlosku to moze masz ochote zajrzec na blog Micol Beltramini, autorki fajnego przewodnika po mediolanie (niestety tylko tyle z jej dorobku przeczytalam)
vieniminelcuore.splinder.com/
-
2009/04/03 22:24:52
O, dziękuję bardzo, będę tam zaglądać, bo wygląda ciekawie, a przyda mi się ćwiczenie języka:) Nie wiedziałam, że w sierpniu wypadają włoskie wakacje, dobrze wiedzieć na przyszłość:) Pozdrawiam też:)
-
Gość: Libreria, *.icpnet.pl
2009/04/11 19:48:45
ze szczęścia już kwiczę, że niedługo będę mogła znowu nasycić oczy widokami Włoch i przesiąknąć tym wspaniałym nastrojem, mówić znowu po włosku i cieszyć się tą ziemią, którą tak kocham...
-
2009/04/21 16:28:41
Jestem świeżo po lekturze i przyznam, że jestem nieco zaskoczony tak pozytywnymi opiniami o tej książce, na które natrafiam tu i ówdzie. Jeżeli to miał być dramat sądowy, to co do "sądowy" nie mam wątpliwości, ale "dramat"? ;) Po mojemu intryga jest tak wątła (ciężar dowodów przeciwko oskarżonemu), że hmm, trudno się "wkręcić" w klimat książki - a przecież w tego typu literaturze o intrygę chodzi, nieprawdaż?
pozdrawiam
-
2009/04/22 22:44:48
Może po prostu miałeś wysokie oczekiwania po kilku pozytywnych recenzjach? Bo ja akurat po tej książce oczekiwałam tylko i wyłącznie trochę fajnego klimatu i kilka opisów Bari i okolic, i dokładnie to dostałam. Zgadzam się za to, że etykietka "dramat sądowy" jest mocno na wyrost. Ale akurat mnie brak dramaturgii nie przeszkadzał, bo podobał mi się klimat. Jako miłośniczka Bari nie jestem jednak obiektywna;)



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...