|
Blog > Komentarze do wpisu
Wampiry
Tak, Padma czyta książkę o wampirach! Powiedzmy sobie szczerze, nie sięgnęłabym po nią, gdyby sama nie zapukała do moich drzwi w paczuszce z wydawnictwa (dziękuję bardzo). Trochę się zdziwiłam, przejrzałam, pomyślałam, że nie jestem pewna, czy ją przeczytam, a potem znalazłam ze trzy pozytywne recenzje na innych blogach i stwierdziłam, że dam jej szansę. I chociaż nie powtórzę niektórych zachwytów, to muszę przyznać, że czytało się ją przyjemnie i bezboleśnie, a nawet w pewnym momencie zostałam bezlitośnie wciągnięta. "Błękitnokrwiści" Melissy de la Cruz to powieść ewidentnie napisana na fali wampirzej mody i być może nie spodobałaby mi się, gdybym czytała jakiegokolwiek innego "zmierzchowego" klona. Nie czytałam jednak ("Zmierzch" mnie znudził, a nic innego nie wpadło w ręce), więc spotkanie z wampirami było dla mnie ciekawą nowością. Są to zresztą wampiry dość odmienne od popularnych wyobrażeń - stanowią nowojorską elitę, noszą najmodniejsze ciuchy, bawią się w ekskluzywnych klubach i zajmują wysokie stanowiska. Bohaterami "Błękitnokrwistych" jest młodzież z elitarnej szkoły Duchesne. Część z nich wie o swojej błękitnej krwi, część się dopiero ma dowiedzieć, a jeszcze inni należą do zwykłych, czerwonokrwistych ludzi, którzy o istnieniu wampirów pojęcia nie mają. Życie błękitnokrwistej młodzieży płynie przyjemnie, dopóki jedna z ich koleżanek nie zostaje zamordowana - a podobno wampira zabić się nie da. Coś zaczyna na nich polować, i tylko niektórzy zdają sobie sprawę z zagrożenia. Mamy tu cały zestaw typowych tropów - szkolną królową otoczoną świtą oddanych przyjaciółek, odmieńców, którzy są poza nawiasem życia towarzyskiego, a którzy okazują się bardziej atrakcyjni od królowej, mamy pierwsze zauroczenia, bohaterkę - kopciuszka, pół-sierotę o tajemniczej przeszłości. Mamy też zdecydowanie za dużo opisów pięknych domów i ekskluzywnych strojów. Autorka epatuje nas markami, momentami przynudzając. Właściwie pierwsze 60 stron to ciągły wstęp, przedstawianie osób, opisy ich wyglądu. Na szczęście dalej akcja się rozkręca i niestety, gdy zostajemy już całkiem wciągnięci, książka się kończy. Całe szczęście, że wydawnictwo zapowiada kolejne tomy już niedługo, najbliższy na początku maja. Jeśli ktoś szuka wciągającego, lekkiego czytadła, polecam! Moja ocena: 4/6
czwartek, 25 marca 2010, padma
TrackBack
Komentarze
milosz78
2010/03/25 17:44:25
Bardzo fajny blog. Pozdrawiam i zapraszam na tematyczne forum dyskusyjne www.czytam.yoyo.pl]
2010/03/27 20:27:58
A mi się książki o wampirach podobają.;)
Mają swój styl i klimat dla mnie są ok.;) A teraz jest moda na wampiry wszędzie są i nawet dobrze trochę rozruszają ludzi;)
Gość: , 92.28.34.6*
2010/06/25 20:46:51
sledze twoj blog od kilku ladnych miesiecy.:)
ksiazki tej jeszcze nie czytalam ale mam w zamiarze. zgadzam sie z wypowiedzia,ze ten gatunek ma swoj klimat:) 2010/07/12 11:23:13
Nowoczesne wampiry? Nie dla mnie. Ze współczesnych, najnowszych wampirzych książek najbardziej przypadła mi do gustu seria Richelle Mead: "akademia wampirów" i "w szponach mrozu". Dlaczego? Bo najbardziej wnika w wampirzą naturę tych stworzeń.
Gość: rongo, host-5db0c187.sileman.net.pl
2010/11/16 03:31:21
Ja wpadłam niedawno na zapowiedź książki Wirus. Podobno to w końcu książka o tzw prawdziwych wampirach. Mrocznych i niebezpiecznych...
|
Miasto Książek on Facebook
|