Blog > Komentarze do wpisu

Kosogłos

Uwaga - tej recenzji nie będzie spoilerów, nie wyjawię nic istotnego z treści książki, chociaż bym to chętnie zrobiła;)

 

Uwielbiam to niecierpliwe oczekiwanie przed pojawieniem się kolejnego tomu serii. Nie znoszę za to bezskutecznego poszukiwania go w księgarniach w dniu premiery. Na "Kosogłosa", ostatni tom cyklu "Igrzyska śmierci", czekałam niecierpliwie i poszukiwania zaczęłam z falstartem, dwa dni za wcześnie - tak bardzo chciałam go już mieć, że pomyliłam daty. W dniu właściwej premiery przemierzałam księgarnie od samego rana, oczywiście bezskutecznie. Dopiero późnym wieczorem książka pokazała się w empiku, i bardzo dziękuję wydawnictwu, że był to późny wieczór przed długim weekendem - mogłam bez konsekwencji czytać do późnej nocy.

"Kosogłos" zamyka cykl rozpoczęty znakomitymi "Igrzyskami śmierci". Jest to dystopijna opowieść o państwie zwanym Panem. Część ludzkości zginęła, pozostali żyją w dwunastu dystryktach rządzonych przez Kapitol. Dysktryktów początkowo było trzynaście, jednak w wyniku buntu ostatni dystrykt został całkowicie zniszczony (przynajmniej tak się większości ludzi wydaje), aby zaś zgnębić pozostałe dystrykty i nie pozwolić im zapomnieć o porażce, Kapitol co roku organizuje igrzyska, do których losowana jest dwójka dzieci z każdego dystryktu. Pod okiem kamer telewizyjnych toczą one walki na śmierć i życie na Arenie, tworząc upiorne reality show. Katniss, dziewczyna z biednego dwunastego dystryktu, trafia na Arenę dobrowolnie, zastępując swoją młodszą siostrę. Wciągnięta w wir wydarzeń, początkowo stara się po prostu przeżyć, ostatecznie jednak jej postawa wznieca wątły płomyk buntu wśród niektórych mieszkańców Panem.

Katniss jest dość bezwolną postacią, jej życie po prostu toczy się z biegiem wydarzeń. Z rzadka przejmuje inicjatywę, teraz jednak, na początku trzeciego tomu, musi sama podjąć decyzję, czy chce zostać symbolem rewolucji i poprowadzić ludzi na barykady. Czy jednak decyzja ta będzie jej własna? Czy przywódcy powstania nie manipulują ludźmi tak samo, jak prezydent Panem? I komu właściwie można zaufać?

Czytelnik "Kosogłosa" wkracza na mroczne terytorium, do bardzo brutalnego świata. Nie wiadomo tu, kto jest po czyjej stronie, a nawet, która strona właściwie jest jaśniejsza. Katniss nie może dokonać wyboru pomiędzy dobrem i złem, bo one tutaj nie istnieją. Jest tylko mniejsze zło, a wojna w słusznym celu jest tak czy inaczej wojną. Giną w niej cywile, zaś Katniss jest coraz bardziej zgubiona. Peeta i Gale nie mogą pomóc - ich role w tym konflikcie są tak niejasne, że dotychczasowe dwa obozy zwolenników każdego z nich będą musiały się mocno przegrupowywać co kilkadziesiąt stron.

"Kosogłos" jest równie sprawnie napisany, jak poprzednie tomy. Może początkowo akcja trochę się rozmywa, tak jak rozmyte są myśli Katniss, oszołomionej środkami przeciwbólowymi i nagłą zmianą swojego losu. Stopniowo jednak wszystko się rozkręca, a wir wydarzeń wciąga zarówno ją, jak i nas, aż w końcu zostajemy bez tchu, równie zdruzgotani i poobijani jak Katniss, która wreszcie, po raz pierwszy w tym cyklu, przejawia odrobinę inicjatywy, szczyptę zaledwie, ale to wystarczy, by rozpętać piekło. Lektura niesie z sobą kilka niespodzianek, sporą dawkę wzruszeń i może nawet łez, a przede wszystkim odrobinę refleksji nad naszym, jakże niestety podobnym, światem.

Kto nie czytał jeszcze trylogii Suzanne Collins, niech dłużej nie czeka. Chociaż nie, to zła rada - poczekajcie na jakiś dłuższy weekend, bo ta książka nie pozwala pójść wcześnie spać...

Moja ocena: 5/6

poniedziałek, 15 listopada 2010, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/11/15 18:25:50
Super :) Cieszę się, że tak jednak przypadła Ci do gustu ostatnia część, bo gdzieś czytałam, że jest znacznie słabsza od poprzednich. Ale w takim układzie, nie mogę się jej doczekać :D
-
2010/11/15 20:50:39
Tom drugico prawda trochę zaczęłam, ale chyba poczekam na weekend i wtedy przeczytam dwa pod rząd...
-
2010/11/16 14:12:52
Ja sobie najpierw cierpliwie uzbierałam całą serię a teraz będę czytać :) To znaczy w jakiś długi weekend... Albo chociaż krótki, ale weekend ;) Pozdrawiam
-
2010/11/16 18:20:01
Nie mogę doczekać się chwili gdy wreszcie zabiorę się za tą książkę. Poprzednie części były wspaniałe ;)
-
2010/11/17 08:42:56
Padma dziwi mnie, że piszesz, że "nie będzie spoilerów", skoro zdradzasz sporo z pierwszej i drugiej części, a moim zdaniem także trochę z trzeciej (intencję).
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Katniss jest postacią bierną. Dla mnie jest jak najbardziej czynną, przecież już w pierwszej części na każdym kroku musi podejmować decyzje, które w znaczący sposób wpływają na jej życie.

kot_kreskowy84 o tym, że ta książka jest sporo gorsza od poprzednich części, mogłaś czytać u mnie. Ale jest to zdecydowanie kwestia wzajemnych odniesień. Padma oceniła trylogię: 5/6, 4+/6 i 5/6; natomiast ja 6+/6, 6/6 i 4+/6.
-
Gość: Lena173, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/17 08:57:14
Widzę, że koniecznie musze zabrać się za czytanie tej serii. W wielu miejscach czytałam już pochlebne opinie poprzednich tomów, a teraz dochodzi do tego jeszcze Twoja recenzja najnowszej cześci.

Pozdrawiam Lena
www.recenzje-leny.blogspot.com
-
2010/11/17 10:39:41
seremity - nie do końca się zgadzam. Spoiler to taka informacja z treści, która, jak sama nazwa wskazuje, psuje lekturę, ujawniając istotne informacje z treści. To, co napisałam, w większości jest na okładkach, nie ujawniłam nic, co zdarzyłoby się dalej niż na pierwszych trzydziestu stronach pierwszego tomu, nic z drugiego i nic z trzeciego. Jeśli chodzi o zdradzenie intencji, to tyle, ile ujawniłam, znowu jest na okładce, tyle że ujęte innymi słowami. Nie uważam żadnej z tych rzeczy za spoiler. Ale oczywiście mogę dodać, że nie zawiera spoilerów z trzeciego tomu.
Co do bierności Katniss, to trudno to dyskutować nie ujawniając niczego z treści. Jednak mówiąc oględnie i w skrócie, decyzje, które Katniss podejmuje, są wymuszone okolicznościami, nie są podjęte dobrowolnie i świadomie. Pozwala sobą manipulować Haymitchowi w pierwszych tomach, nie wie, czego chce w kwestii Peety i Gale'a, a nawet kiedy wie, że czegoś nie chce, to i tak to robi, jeśli ktoś ją do tego przekona. Jedyną jej prawdziwą decyzją jest zastępienie Prim na Arenie, potem po prostu jest niesiona przez bieg wydarzeń. Dla mnie była bezwolna i irytowało mnie to przez większość książki, dlatego między innymi pierwsze dwa tomy nie dostały u mnie ocen szóstkowych. Trochę lepiej to wygląda w tomie trzecim, chociaż tutaj szóstki nie dałąm z powodu pierwszych stu stron. Ale oczywiście interpretacja jej zachowań może się różnić i róznych czytelników i to, co ja określam jako decyzję wymuszoną, ty możesz interpretować jako własną:)
-
2010/11/17 10:41:37
kot_kreskowy84 - dla mnie najsłabsza była część druga, ze względu na dość wtórną fabułę. Trzecia jest wreszcie nieco inna i zaskakuje, dlatego mi się podobała. Ale ja również widziałam sporo kiepskich recenzji, więc nie wszyscy podzielają tę opinię. Ciekawa jestem, czy Tobie przypadnie do gustu!
-
2010/11/17 14:30:57
Czytałam poprzednie dwie części i jestem naprawdę zachwycona, więc podejrzewam, że trzeci tom musiałby być naprawdę kiepski by nie przypaść mi do gustu :)
-
2010/11/17 14:56:41
Gdyby ta recenzja nie była poprzedzona przez ten tekst o spoilerach, to bym słowa nie napisała na ten temat. Ok, przepraszam, może nie wyraziłam jasno swoich intencji. Jak dla mnie ujawniasz troszkę za dużo. Z drugiej strony to co piszą na okładkach i umieszczają w księgarniach to jest skandalicznie za dużo, bo opis do kolejnego tomu, zdradza zakończenie poprzedniego. Jak je teraz przeczytałam, to jestem szczęśliwa, że ja nie czytałam opisów kolejnych tomów przed skończeniem poprzednich, bo chyba bym wydawcę zagryzła za takie zdradzanie fabuły ;)

co ja określam jako decyzję wymuszoną, ty możesz interpretować jako własną:) i pewnie właśnie tak jest ;) choć w sumie jak teraz o tym myślę, to może Ty masz sporo racji... muszę się jeszcze nad tym zastanowić :)
-
2010/11/17 16:24:33
Napisałam to, ponieważ przeglądając recenzje "Kosogłosa" (głównie angielskie) natrafiłam na taką ilość spoilerów, że mnie przeraziła. Całe szczęście, że przeglądałam je już po przeczytaniu książki. I chociaż zazwyczaj staram się nie ujawniać zbyt dużo, to tym razem wolałam to podkreślić. Ale masz rację, że mogłam dodać, że z pierwszych tomów coś jednak ujawnię! Co do postępowania Katniss, to w tym na pewno leży część sukcesu tej książki, że można ją różnie oceniać:) Mnie najbardziej denerwował jej brak zdecydowania w kwestii faceta, no litości;)
A, co do tego, że absolutnie nie można czytać okładki kolejnych tomów przed przeczytaniem poprzednich, to się całkowicie zgadzam! Zwłaszcza dotyczy to sagi Martina "Pieśń lodu i ognia"!:)
-
2010/11/19 10:23:21
Mimo że ma być bez spoilerów, recenzje przeczytam dopiero, jak przeczytam. A właśnie czytam:) Też lubię tę trylogię.
-
2011/01/13 00:08:30
Skończyłam czytać książkę a wraz z nią całą serię i czuję się powalona na kolana. :)
-
Gość: lowaf, *.adsl.inetia.pl
2011/01/13 22:00:57
dla mnie to najlepsza ksiazka. pierwsza cześć bardzo mi sie podobał. druga była duzym zaskoczeniem a trzecia jest inna niz wszystkie ale takze ciekawe szkoda tylko ze tak szybko autorka przeszła do zakonczenia. polecam wszystkim
-
Gość: pawka, *.jeleniagora.vectranet.pl
2011/05/02 23:38:16
Książka fantastyczna! Uważam, że jest najlepsza z całej serii. Oby tylko film nie okazał się tandetą.
-
2011/12/08 21:52:23
Chciałabym Ci podziękować za recenzję, bo to dzięki Tobie trafiłam na ten cykl. Siedzi on w mojej głowie już dłuższy czas. W marcu 2012 roku zapowiada się film oparty na tej książce i jak zawsze bywa oczekiwania są wielkie. Jak dla mnie bardzo zaskakująca fabuła, która potrafi wciągnąć na wiele godzin.
Pozdrawiam
-
Gość: Sanderus1499, *.class100.petrotel.pl
2012/01/13 21:50:30
Przeczytałam wszystkie części i troszkę nie podobało mi się ich zakończenie iż moim zdaniem katniss wybrała źle w kwestii miłości. Ale i tak jest to chyba najlepsza trylogia jaką czytałam, ale najbardziej lubię część 1



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...