Blog > Komentarze do wpisu

Nietypowo

Wydaje mi się, że nigdy dotąd nie recenzowałam poradnika. Tym lepiej, bo na pierwszy ogień pójdzie poradnik wyjątkowo uroczy, a przy tym naprawdę przydatny - "Jak napisać pracę dyplomową. Poradnik dla humanistów" autorstwa Umberto Eco.

Prawdopodobnie nie wspomniałabym nawet o tej lekturze, gdyby nie fakt, że dostaję regularnie maile z prośbami o rady odnośnie prac licencjackich i magisterskich. A moje ewentualne rady nie dorosną do pięt wywodom Umberto Eco.

Zajrzałam do poradnika Eco z ciekawości, szukając inspiracji do zajęć, które prowadzę, znalazłam jednak dużo więcej. Książka Eco to nieco już staroświecka i miejscami przestarzała, ale za to pełna uroku opowieść o naukowej pasji zawarta między praktycznymi poradami, z których część się wprawdzie przeterminowała (pierwsze wydanie miało miejsce w 1977 roku), ale większość pozostaje jak najbardziej aktualna. Nie jest to poradnik dla każdego. Podtytuł sugeruje, iż powinni po nią sięgnąć humaniści, i to nie tylko dlatego, że porady autora dotyczą pisania prac humanistycznych. Myślę, że niejeden student nauk ścisłych odrzuci tę książkę z niesmakiem jako mało konkretną i przegadaną. Eco nie daje bowiem rad w punktach. Raczej opowiada o tym, jak pracę należy pisać, próbuje wczuć się w rolę studenta niewiedzącego kompletnie nic o przedmiocie swoich badań, wdaje się miejscami w dygresje, żartuje, słowem, pisze w sposób, który prawdopodobnie zachwyci tylko prawdziwego miłośnika słów. Taki czytelnik wyciągnie z tej książki bardzo wiele. Eco porusza takie kwestie jak wybór tematu, zawężanie go w sposób bezlitosny, radzenie sobie w przypadku, gdy promotor nie jest pomocny, szukanie materiałów, porządkowanie ich itd. Pokazuje, jak wybrać konkretny temat pracy w sytuacji, gdy nie wiemy zbyt wiele. Wcielając się w rolę studenta, idzie do biblioteki w małej miejscowości i próbuje tam znaleźć materiały i dopasować je do tematu, a czasem temat do nich. Wyjaśnia, dlaczego powinno się zacząć od spisu treści i wstępu, czyli czegoś, co większość studentów wolałaby pisać na końcu.

Z ciekawością przeczytałam o systemie organizowania notatek z lektur. Eco poleca wykonywanie fiszek - sposób, który jest mi wciąż bliski i którego właściwie nigdy całkiem nie porzuciłam na rzecz plików w komputerze. Jeśli jednak nie wyobrażacie sobie notowania na papierze, z łatwością można jego rady zastosować do budowania komputerowej bazy danych. Jego system jest tak jasny i przejrzysty, a w dodatku uniwersalny, że przyda się każdemu zagubionemu studentowi.

Książka Eco jest przede wszystkim inspirująca. Mam wrażenie, że jest tak optymistycznie napisana, iż po jej przeczytaniu każdemu zacznie się chcieć zabrać natychmiast do pisania licencjatu czy magisterki. Ale może jestem naiwna;) W każdym razie żałuję, że nie poznałam tej książki, gdy pisałam swoją pracę magisterską, wiele rzeczy mogło być łatwiejsze. Polecam wszystkim, którzy pisanie jakiejkolwiek pracy dyplomowej mają jeszcze przed sobą.

Moja ocena: 4,5/6

piątek, 14 stycznia 2011, padma
Tagi: poradniki

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/01/14 23:17:44
Nietypowo chcę przeczytać poradnik. Nietypowo, bo w gruncie rzeczy, owych poradników nie czytam. I cóż. Dla takiej książki zrobię wyjątek. :))
-
2011/01/14 23:18:28
ciekawe jak Eco poradziłby sobie z moją panią promotor, która w czasie spotkań bardziej była zajęta wysyłaniem i odbieraniem smsów od kochanka niż mną;)
-
2011/01/14 23:47:41
porzadek_alfabetyczny - he, he, Eco jest dobry na wszystko;) Rozdział II.7 - Jak nie dać się wykorzystać promotorowi;)

rockfree - ja też nie:) Ale ten przeczytałam z przyjemnością:)
-
2011/01/15 08:40:31
Napisałam dwie takie prace, ale może przyda mi się do tej trzeciej? :) Zobaczymy za rok.
-
2011/01/15 09:16:56
:) to na pewno świetna książka. Pamiętam z dzieciństwa jak czytałam z dużym zaangażowaniem książkę pod tytułem "Jak się uczyć". Miała staroświecką grafikę, śmieszne rysunki i po przeczytaniu każdego rozdziału miało się ochotę natychmiast wziąć do pracy, ale zapał ucznia, jak wiadomo, jest słomiany, więc i tym razem motywacja nie trwała długo :). Ale, jak to mówią - kupić, nie kupić, poprzymierzać warto !
-
Gość: Scathach, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/15 09:26:29
Bardzo lubię Eco, nawet, a może zwłaszcza jego wywody naukowe;)

www.shczooreczek.blogspot.com
-
2011/01/15 18:14:41
Wstęp na początku, pierwsze słyszę, wszyscy zawsze jak jeden mąż mówili mi: "Wstęp piszemy na końcu" :D Aktualnie zmagam się z magisterką i chociaż jakaś część mnie ma już dosyć, to jest też i ta druga część, raczej większa, której bardzo smutno, że już do końca następnego tygodnia wszystko skończę... Co ja ze sobą wtedy zrobię?

Wierzę, że lektura tej książki musiała być super, Eco naprawdę ciekawie potrafi wykładać, czasami rzeczy, które są z pozoru nudne. Chociaż zauważyłam, że bynajmniej nie ze wszystkim się z nim jestem w stanie zgodzić :) W tej chwili czytam "Nie myśl, że książki znikną" i tę lekturę także można zaliczyć do inspirujących.
-
Gość: blackmilk, *.ip.abpl.pl
2011/01/15 20:37:12
Aż mam ochotę przeczytać, tym bardziej że właśnie powinnam być w trakcie pisania pracy do obrony :) jak gdzieś dorwę to kupię na pewno.
-
2011/01/15 21:40:57
Cześć,
biorę udział w konkursie, ale w innej kategorii. Mam propozycję. Ty dajesz dziesięć głosów na mnie, ja tyle samo na Ciebie. Jeśli jesteś zainteresowany odpowiedz u mnie na blogu katonisliwka.wordpress.com

Pozdrawiam, Katon
-
2011/01/15 22:00:03
Katon - a skąd ja Ci wezmę dziesięć telefonów?;) Ze mnie leserka straszna, jeszcze własnych czytelników o głosy nie zdążyłam poprosić, a głosowanie się niedługo skończy;)

lackmilk - w takim razie koniecznie, przyda Ci się;)

pani Katarzyna - jak to, co zrobisz? Zaczniesz myśleć o doktoracie;) Ja też czytam w tej chwili "Nie myśl, że książki znikną":)

Scathach -:)

moniazo - he he, bo tak to jest, że motywacji na dwa dni starcza zwykle;) U mnie zawsze było podobnie;)

kornwalia.mikropolis - to Ty tak hurtowo?;) Fajnie, uchyl rąbka tajemnicy, z czego pisałaś?
-
2011/01/16 11:17:07
Przed pisaniem pracy miałam tą książkę jest dobra akurat dla humanisty:).
-
2011/01/20 15:16:42
Najpierw mgr o marketingu polit., potem dyplomowa o konstytucji UE, za rok będzie licencjat jeszcze nie wiem z czego :)
-
2011/12/08 21:56:23
Trafiłaś w samą dziesiątkę! Uwielbiam styl Eco i jego sposób układania wywodu zwykle popierany wieloma przykładami. Dla mnie jak znalazł, jako źródło inspiracji w pisaniu i porządkowaniu czasu, materiału oraz argumentów.
Pozdrawiam serdecznie
-
Gość: Eni, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/27 18:18:05
Eco, to Eco, bez dwóch zdań - przeczytać warto.



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...