Blog > Komentarze do wpisu

Poniedziałkowy gość

Zapraszam Was na całkiem nowy cykl wpisów, w których poznacie masę nowych, interesujących książek, które zapełnią i tak przepełnione notatniki z tytułami "do zdobycia"! Postanowiłam skorzystać z pomysłu australijskiej blogerki, która regularnie zapraszała innych blogerów, aby na łamach jej bloga opowiedzieli o przynajmniej trzech książkach - swojej ulubionej książce; książce, która zmieniła ich życie i książce, która jest mało znana, a zasługuje na szerszą uwagę. Czytałam ten cykl od lat i wypisałam z niego mnóstwo ciekawych tytułów, niestety, chwilowo został zawieszony. Aż wreszcie pomyślałam, że chciałabym przeczytać, co o takich książkach napisaliby inni polscy blogerzy. Dlatego od dzisiaj w każdy poniedziałek postaram się gościć na moich łamach kogoś, kto opowie o swoich lekturach. Będą to, oczywiście, przede wszystkim inni blogerzy - być może w ten sposób niektórzy z Was trafią na jakieś nowe, ciekawe blogi, ale może uda mi się czasem poprosić o wypowiedź pisarzy i inne interesujące osoby, które bloga nie prowadzą.

Na pierwszy ogień postanowiłam zaprosić kilka autorek najstarszych polskich blogów o książkach. Jestem przekonana, że moje poszukiwania nie są zbyt kompletne i nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, który polski blog był pierwszy, ale wśród blogów które znam i czytam, najstarsze są "Buksy", a właściwie "więcej niż pierwsza czytanka". Jego autorka peek-a-boo pierwszą notkę zamieściła 14 czerwca 2006! Gratuluję i życzę wielu kolejnych lat blogowania! W kolejnych tygodniach zagości tutaj jeszcze kilka autorek prowadzących nastarsze polskie blogi o książkach. Zapraszam!

1. Moja ulubiona książka

Od czasu kiedy na półkach księgarń pokazały się wznowione Mądre Dzieci Angeli Carter z niecierpliwością wypatruję wydania pozostałych książek autorki. A właściwie tej jednej, którą parę lat temu wypożyczyłam z biblioteki i z wielkim żalem w końcu zwróciłam. Mówię o Wieczorach Cyrkowych, wspaniale zmyślonej opowieści o losach kobiety – ptaka, żyjącej u progu dwudziestego wieku. .

W Mądrych Dzieciach Carter zachwyca tempem i rytmem akcji, w Magicznym Sklepie z Zabawkami stłumioną erotyką i atmosferą niespokojnego snu . W Wieczorach Cyrkowych można bez trudu odnaleźć te wszystkie elementy, ale o bardziej intensywnej barwie i wyrazistszym kształcie. To uczta dla wyobraźni, zadyszka dla myśli i łamigłówka symboli
i skojarzeń. Jednym słowem cud miód dla każdego miłośnika realizmu magicznego.

2. Książka, która zmieniła moje życie

Myślę ze każda książka jakoś wpłynęła nie tyle na moje życie, co osobowość, a przynajmniej czytelnicze upodobania.

Jednak jako tę, która mi w życiu najbardziej pomogła podjąć niektóre decyzje i wiele nauczyła muszę wymienić Szklany Klosz Sylwii Plath. Po pierwsze trafiłam na te książkę, kiedy byłam niemalże rówieśnica głównej bohaterki, Esther Greenwood, więc nic dziwnego, że wiele z jej spostrzeżeń i przemyśleń było podobnych do moich własnych. Po drugie dzięki Szklanemu Kloszowi zainteresowałam się Sylwia Plath i jej rewelacyjną poezją. Do tego stopnia, że zdecydowałam się pójść na kolejne studia, i była to (surprise, surprise) filologia angielska. Oczywiście obydwie prace, i licencjacką i magisterską pisałam o Szklanym Kloszu. W ten sposób przekonałam się, że sama historia załamania Esther to tylko wierzchnia warstwa książki, że w rzeczywistości ma ona niezwykle kunsztowną i złożoną strukturę i niesamowitą metaforykę. Od tej pory gdy czytam, staram się niejako rozejrzeć po całym tekście, sięgnąć wzrokiem (i myślą) dalej niż sama fabuła i odkryć także to, czego autor nie mówi wyraźnie, a przekazuje w sposób bardziej zawoalowany. . 

3. Mało znana książka, którą powinno poznać więcej osób.

Myślę, że w dobie rosnącej popularności czytników elektronicznych powinno się przypomnieć jeden tytuł: 451 stopni Fahrenheita Raya Bradbury'ego. Ta dosyć wiekowa już książka opowiada o etapie historii ludzkości podczas którego stwierdzono, że książka jest rzeczą niepożądaną, wręcz szkodliwą. 451 stopni Fahrenheita to temperatura w której papier zaczyna się tlić, zajmować ogniem i obracać w popiół.

Proces palenia książek na każdym etapie ludzkiej cywilizacji był wyrazem nietolerancji i opresji. Społeczeństwo w którym istnieją książki zakazane, nie może być społeczeństwem zdrowym i sprawiedliwym. Jak wygląda zatem cywilizacja w której zakazano nie jednego tytułu czy autora, ale bez wyjątku wszystkich książek? Bradbury opisał to w sposób bardzo precyzyjny, przerażająco szczegółowy. Z jego wizją powinien zaznajomić się każdy, dla kogo książki są stałym elementem codzienności. A moim skrytym – i być może lekko perwersyjnym- marzeniem jest by 451 stopni Fahrenheita było załączone do sprzedawanych Kindle czy OYO. W wersji papierowej oczywiście ;).

poniedziałek, 07 lutego 2011, padma

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Sesolello, 21roz074.multi-play.net.pl
2011/02/07 22:49:45
Świetny pomysł :)
-
2011/02/07 23:09:35
Pomysł zacny, mam nadzieję, że cykl się utrzyma, bo zapowiada się naprawdę intrygująco.
-
2011/02/07 23:10:46
O, jaki świetny pomysł. A i książki ciekawe... Jak to jest, że wiele książek zna się "ze słyszenia" a nigdy się ich nie czytało?
...
Padmo, jeśli zbankrutuję przez te nowe poniedziałkowe wpisy, albo mnie w końcu książki zasypią, to będzie to wyłąćznie twoja wina..!!! :D
-
2011/02/07 23:43:18
Czekam niecierpliwie :) Czy mogę typować Chiarę do któregoś poniedziałku? Pisze od dawna i robi to zawsze bardzo ciekawie - sporo książek przeczytałam poleconych przez Nią to niech inni też skorzystają :)
-
2011/02/08 00:02:37
Świetny pomysł, uwielbia czytać o upodobaniach innych. Dziękuję!
-
2011/02/08 05:37:25
Rewelacyjny pomysł! A jak z konkursem na Blog Roku? Kiedy wyniki, bo nie mogę się jakoś tego doszukać. Życzę wygranej!
-
2011/02/08 08:48:30
Wspaniała idea! Gorąco popieram, choć wiem, że schowek będzie mi rósł jak ciasto drożdżowe ;]
-
2011/02/08 09:46:59
Padmo, nie zapomnij przeznaczyć jednego poniedziałku dla siebie! W końcu wielu z nas czyta Twojego bloga, gdyż Twój gust nam odpowiada.
-
2011/02/08 10:37:21
Tak się cieszę, że są osoby, które doceniają Angelę Carter. Też bym chciała gdzieś dorwać tę książkę i w ogóle wszystkie jej. Uwielbiam jej styl, jest gęsty i odurzający, ale w bardzo, bardzo pozytywnym sensie. Na razie czekają w kolejce "Mądre dzieci" :)

A cykl ciekawy! Uwielbiam czytać tego typu zestawienia i wybory innych miłośników czytania.
-
2011/02/08 11:00:35
Tak, 'Szklany klosz' to niesamowita książka. Ja kiedyś przez nią zachorowałam. Dosłownie. Jestem bardzo ciekawa Twoich prac o niej.
-
2011/02/08 12:13:00
Świetny pomysł!

Wszystkie trzy książki miały wpływ na mój rozwój i kształtujący się charakter. A "Fahrenheita" również uważam za godnego ocalenia od zapomnienia - przerażająca wizja.
-
2011/02/08 13:32:26
czytałam tylko ostatnią, 2 sobie zapisałam, to się musiało tak skończyć, czekam na dalsze notki cyklu! :D rewelacyjny pomysł
-
Gość: Edit-Pijaf, gds34.internetdsl.tpnet.pl
2011/02/08 15:35:22
Litości! 451 stopni Fahrenheita to książka mało znana? Toż to najbardziej klasyczna klasyka literatury SF.
-
2011/02/08 15:48:14
Cudowny pomysł, dopisałabym jedną książkę z ostatnich polecanek gościa australijskiej blogerki, ale nie jest dostępna w Wielkiej Brytanii. Natomiast polecanki Peek-a-boo mnie nie zaskoczyły. "Szklany klosz"czytałam, aczkolwiek raczej z lekką irytacją i rozbawieniem, może to kwestia wieku, bo lektura wpadła w moje ręce dopiero w zeszłym roku lub dwa lata temu. Angelę Carter odkładam na "kiedyś", a "451 stopni Fahrenheita" wciąż uśmiecha się do mnie z bibliotecznego regału i wciąz obiecuję sobie, że następnym razem wypożyczę.
Nie mogę się doczekać kolejnych Twoich gości :)
-
2011/02/08 15:58:29
O dziwo, czytałam (bądź zaczęłam) wszystkie z polecanych.
Świetny pomysł, jesteś prawdziwą trendsetterką w blogowej krainie.
-
2011/02/08 20:00:00
chętnie przeczytałabym tutaj jeszcze Chihiro :)
-
2011/02/08 21:38:46
Padmo, z przyjemnością poczytam o literackich fascynacjach Twoich Gości. Przyznam jednak, że kategoria : książka, która zmieniła twoje życie, jest wyjątkowo trudna. Nie tylko rodzi u osoby zapytanej konieczność spojrzenia na swoje życie, co jednak może być inspirującym osobistym doświadczeniem, ale i przekroczenia pewnego progu prywatności, otarcia się o intymność właściwą zwierzeniom.To bardzo interesujące przedsięwzięcie, nie tylko z powodu związków literackich, choć przede wszystkim.
-
2011/02/08 21:57:42
October - zawsze można na jedno pytanie odpowiedzieć nieco okrężnie lub wcale;) A nawet poprosić o inny zestaw pytań:) Nie wykluczam zresztą, że pytania będę z czasem wymieniać...

blackmilk89 - jeśli tylko się Chihiro zgodzi, to na pewno możesz na to liczyć:)

chihiro2 - ja też "Szklany klosz" przeczytałam chyba za późno... A książki z Australii na szczęście czasami wychodzą w końcu i w Wielkiej Brytanii, więc kto wie:) Zdradź, co Cię tam zainteresowało!

Edit-Pijaf - no niby tak, ale zgodzę się z Peek-a-boo, że jakoś tak ta książka ostatnio znika w niepamięci, także mojej... Zresztą to na pewno będzie bardzo względna kategoria, bo trudno określić obiektywnie, które książki są mało znane...

iontichy - na pewno to zrobię, na razie zostawiam to sobie w rezerwie na jakąś okazję, albo gdy zapomnę kogoś zaprosić;)

kornwalia.mikropolis - mój też, hihi:) Ale ja to zaczęłam nazywać "budowaniem domowej biblioteczki", co brzmi znacznie bardziej niewinnie;)

aatlanika - jak wyżej:) Na pewno będę Chiarę kiedyś o to nagabywać;)

dabarai - zawsze można mieć nadzieję, że goście będą polecać książki kompletnie nie do zdobycia;)
-
2011/02/08 22:02:22
No no. Świetny pomysł! Przeczytałam notkę z zaciekawieniem i będę czekać na kolejne.
-
2011/02/08 22:53:24
Przede wszystkim dziekuje serdecznie Padmo za zaproszenie do udzialu w nowym cyklu. Przy okazji zauwazylam jak wiekowa jest juz czytanka ;). Jesli chodzi o Szklany klosz to czytalam go w wieku 19 czy 20 lat i na pewno odebralam go wtedy inaczej niz byloby to dzisiaj. A zeby troche zaspokoic głod rzeczy nieznanych czytelnikow blogow ksiazkowych Wywiad Padmy opatrzylam u siebie cytatem z ksiazki ktora byc moze jest mniej znana niz 451 stopni. No i z wielką ciekawościa bede czytala wypowiedzi kolejnych gosci, juz zacieram rece na mysl ile dobrych ksiazek dzieki temu bede mogla poznac :)
-
2011/02/08 23:40:58
Peek-a-boo, tak właśnie myślałam, że ta powieść to ze starszych czasów :) Co nie umniejsza jej wartości zmieniania czyjegoś życia lub w znaczący sposób wpływania na nie.

Padmo, zainteresowała mnie książka Ali Alizadeh "Iran: My Grandfather", ale pewnie dobrze, że nie jest dostępna (nie wiem zresztą skąd ta czytelniczka jest, może nie z Australii, a USA), i tak mam za dużo książek osobistych o Iranie na amazonowej wishliście. I kilka czeka w domu na lekturę, m.in. "Things I've Been Silent About" Azar Nafisi, którą sobie masochistycznie biorę do ręki co jakiś czas i odkładam.
A odnośnie komentarza Blackmilk89 - jeśli tylko dostanę zaproszenie, by tu gościnnie wystąpić, można liczyć, że je przyjmę.
-
2011/02/09 00:19:59
Swietny pomysl! Fajnie, ze go przenosisz na polski grunt;) Bede podczytywac!
-
2011/02/09 21:05:34
Pomysł super :-)
-
2011/02/10 12:29:50
Gratuluję wprowadzenia tego pomysłu do naszej blogowej sfery:)
Sądzę, że będzie się cieszył dużym zainteresowaniem a listy książek do przeczytania będą się powiększać :)
-
2011/02/21 04:28:28
Wielkie dzięki za ten cykl, bo chętnie dowiem się coś więcej o blogerach, których podczytuje! :-)



Miasto Książek on Facebook