Blog > Komentarze do wpisu

Romans z tajemnicą w tle

   Kupiłam książkę Rachel Hore przede wszystkim ze względu na okładkę, bliźniaczo podobną do okładki angielskiego wydania "Domu w Riverton" Kate Morton. Nazwisko autorki kojarzyłam, a w dodatku w notce wydawniczej przeczytałam iż akcja toczy się w osiemnastowiecznej rezydencji wiejskiej, nie mogłam się więc oprzeć. Kilka dni temu sięgnęłam po nią, gdy dopadła mnie grypa, wiedząc że taka lektura sprawdzi się idealnie w chorobie.

Judith pracuje w londyńskim domu aukcyjnym. Dostaje zlecenie ze swojego rodzinnego hrabstwa Norfolk, jedzie tam aby wycenić kolekcję książek i przedmiotów należących do zapomnianego osiemnastowiecznego astronoma, i oczywiście znajdzie dużo więcej. Natrafia na ślad tajemniczej kobiety, która okazuje się być przybraną córką Wickhama - astronoma. Dlaczego jednak nie ma po niej śladu na rodzinnych drzewach genealogicznych? Gdzie i dlaczego zniknęła bez śladu, i jakiego ważnego odkrycia astronomicznego udało jej się przedtem dokonać. A przede wszystkim - co oznacza jej pojawianie się w snach Judith i jej kilkuletniej siostrzenicy?

Historia toczy się niespiesznie, pełna jest nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności - jeśli ktoś znienacka pojawi się w lesie, na pewno będzie dalekim krewnym, jeśli wypadnie ze ściany cegła, będzie za nią ukryty schowek, i tak dalej. Postaci są jednak tak sympatyczne, a odkrywana po kawałeczku tajemnicza historia sprzed wieków na tyle fascynująca, że czyta się to całkiem bezboleśnie. Sielskie krajobrazy Norfolku i piękna stara biblioteka sprawiają, że wybaczamy autorce wiele. Nawet elementy nadprzyrodzone i totalnie przesłodzonego, romantycznego mężczyznę, który oczywiście czeka gdzieś w pobliżu.

"A Place of Secrets" to przyjemne, klimatyczne czytadło, które początkowo czyta się dość wolno, ale później akcja przyspiesza i pozwala zapomnieć nawet o bólu gardła i chłodzie za oknem, przenosząc nas na chwilę w krainę zielonych pól i starych domostw.

Moja ocena: 4/6

czwartek, 10 marca 2011, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/03/10 10:53:17
Nic tak nie pomaga na grype, chandre i inne dolegliwosci, jak ksiazki z gatunku "kobieta+zamek" :) Czytam teraz "I capture the castle" Dodie Smith wlasnie z tej polki (choc tu zamek jest sredniowieczny) i jestem nia zachwycona.
-
2011/03/10 11:02:12
Ha! Ale takie zbiegi okolicznosci sa czescia uroku i "dziewietnastowiecznego" charakteru powiesci. Wystarczy przeciez pomyslec - jakie masz szanse, zeby blakajac sie po wrzosowisku w stanie szoku klinicznego natrafic akurat na nieznanych sobie kuzynow??

NB Zapomnialam o Jane Eyre w moim wyliczeniu w poprzednim poscie ;)
-
Gość: Sesolello, *.multi-play.net.pl
2011/03/10 11:26:26
Ja również lubię takie klimaty,polecam z czystym sumieniem Sally Beauman i "Krajobraz miłości" (nie zrażaj się tytułem). Stary klasztor+trzy siostry+ tajemnice rodzinne. Okładka w podobnym stylu, a książka tak mi się podobała, że aż ją pogłaskałam :)
-
2011/03/10 12:00:30
Mi to przypomniało inną książkę Kate Morton, a mianowicie "Zapomniany ogród". Tam też akcja z początku powolna porywa w końcu do tego stopnia, że ciężko się oderwać:) Chętnie sięgnę po tą książkę, choć najpierw mam do przeczytania "Okruchy przeszłości" Rachel Hore...
-
2011/03/10 12:04:25
Nie ma jak stray dom i tajemnica rodzinna. Jedyne co mnie powstrzymuje przed przeczytaniem tej książki natychmiast to właśnie elementy nadprzyrodzone... Ale nadchodzi urlop, więc może wtedy. A czy czytałaś Padmo inne ksiązki tej autorki? Ja mam na półce "The Glass Painter's Daughter", też czeka na razie...
-
2011/03/10 12:55:46
Ale nazwiska to tej pani nie zazdroszczę. Jest nawet gorsze od mojego.
-
Gość: ula, *.4-2.cable.virginmedia.com
2011/03/11 13:46:42
no wlasnie! = nazwisko delikatnie mowiac srednio atrakcyjne ;-). az musialam sprawdzic, czy to na pewno tak sie pisze, bo uwierzyc nie moglam = ale jednak! ;-)
-
2011/03/20 11:33:41
A ja z niecierpliwością czekam na Odległe godziny Kate Morton. Nie mogę się doczekac, a jak na żłość nigdzie nie ma informacji, kiedy pojawi się w Polsce :(



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...