Blog > Komentarze do wpisu

Siostra

   Wiele razy już rzucała mi się w oczy angielska okładka tej książki, i właściwie sama nie wiem, dlaczego nigdy nie wzięłam jej do ręki. Podświadomie zarejestrowałam, że została wydana po polsku i że chyba jest ogólnie chwalona, ale dopiero, kiedy znalazłam ją w stosiku, który pożyczyła mi ostatnio koleżanka, wzięłam ją w końcu do ręki. Koleżanka pożycza mi raczej dobre książki, przejrzałam więc całą kupkę, otworzyłam "Siostrę" i otrząsnęłam się kilkadziesiąt stron dalej. Nie zdążyłam nawet wcześniej przeczytać notki na okładce, co zwykle jednak robię, dlatego lektura debiutanckiej książki Rosamund Lupton okazała się całkiem zaskakująca.

Nie wiem jednak, czy dałabym radę skończyć tę książkę, gdybym miała siostrę. Lupton bowiem pisze o relacji między siostrami w tak chwytający za gardło sposób, że nie da się czytać tego obojętnie. A że jedna z powieściowych sióstr nie żyje, a druga czuje się za tę śmierć odpowiedzialna, książka aż kipi od emocji.

Tess, młodsza z nich dwóch, to wolny duch. Artystka, mieszkająca w Londynie w lekko zrujnowanym mieszkanku, przygarnia bezdomne koty, na piaszczystym podwórku próbuje hodować kwiaty, pomaga nieznajomym, zachodzi w ciążę z nieodpowiednim mężczyzną. Oddycha pełną piersią, nie martwiąc się o przyszłość. Starsza Beatrice, opiekuńcza i ostrożna, mieszka w Nowym Jorku z narzeczonym, z którą łączy ją "rozsądny" związek. Mimo tych różnic, są sobie niezwykle bliskie, dzieląc się każdym okruchem codziennego życia przez maile i rozmowy telefoniczne. Gdy Tess pewnego dnia znika, Beatrice nagle zrzuca z siebie maskę rozwagi, leci do Londynu i nie bacząc na wszystko, próbuje odnaleźć siostrę.

Mało oryginalna fabuła ubrana jest w wyjątkowo zgrabną, zaskakującą formę. Bee, próbując dowiedzieć się, co stało się z Tess, zmienia się. Zasady, za którymi się dotąd kryła, przestają się dla niej liczyć. Siła siostrzanego uczucia zmienia ją w osobę, którą dotąd bała się być. Pisze do siostry list, który tworzy tę książkę, w którym relacjonuje swoje poszukiwania prawdy i swoją przemianę. List, którego lektura przekręca nas przez wyżymaczkę, nie dość bowiem, że razem z Beą pragniemy za wszelką cenę poznać prawdę o tym, co się stało, to jeszcze musimy zmierzyć się z jej poczuciem winy i z bezbrzeżnym żalem i straszliwą stratą. A jakby tego było mało, zakończenie wbija nas w fotel.

Zdecydowanie nie miałam w tym tygodniu czasu na taką książkę, ale gdy już zaczęłam, nie mogłam nic poradzić. Mam chyba słabą wolę, skoro wiedząc, jak bardzo się nie wyśpię, czytałam długo w noc. Był to jednak czas dobrze spędzony, więc co tam - odeśpię później:)

Moja ocena: 5/6

czwartek, 15 marca 2012, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/03/15 07:45:20
Znam tego typu książki, są strasznie wyczerpujące emocjonalnie, a i tak człowiek czyta... Dawno już nie miałam takiej lektury.
-
2012/03/15 07:50:48
Slyszalam juz o tej ksiazce duzo dobrych opinii i zachwytow, a po Twojej recenzji przeczytam juz naprawde obowiazkowo :-).
-
2012/03/15 09:37:49
WIele dobrego czytałam o tej książce, kusi mnie od dawna, ale mam siostrę, z którą bardzo dobrze się dogaduję i która jest moją najlepszą przyjaciółką, więc trochę obawiam się lektury. Choć pewnie wcześniej czy póxniej po nią sięgnę.
-
2012/03/15 09:51:43
O! I to jest jeden z przykladow, kiedy brak silnej woli ma swoje zalety ;P
Slyszalam juz wczesniej o tej ksiazce i nie ukrywam, ze mam na nia wielka ochote :)
-
2012/03/15 20:07:04
Mam siostrę i tym bardziej czytałam z zapartym tchem. Ksiażka zdecydowanie przypadła mi do gustu, moja recenzja tutaj: rzeczoksiazkach.pl/2012/02/kryminalna-siostra/
Do świetnej Twojej jej niestety daleko:)
Pozdrawiam!
-
2012/03/16 11:09:59
W sumie może bym i się skusiła, brzmi ciekawie i nie mam siostry, ale nie mam od kogo pożyczyć;) Bo ja nie mam koleżanek w każdym razie nie w Rybniku i nie czytających :) No i chyba się blogowi przesunął środek bo jak weszłam ostatnio do księgarni to czułam się znów jak Alicja w Krainie Czarów a jeszcze jakiś czas temu mogłam powiedzieć, że wszystko prawie czytałam - oczywiście tu ;)
-
2012/03/16 12:37:30
Mam chyba ochotę na taką książkę.Mocno emocjonalną. Teraz jestem po kilku książkach podróżniczych. Przyda mi się cuś innego.
Sama mam siostrę, ale sporo młodszą. Jeszcze trochę minie czasu, zanim będziemy miały głębszą relację.
Dobrego dnia:)
-
2012/04/04 14:24:43
Jestem po lekturze tej książki - GENIALNA.
-
2012/04/04 15:34:36
Bardzo się cieszę, że podzielasz moją opinię!:)
-
2012/04/12 21:45:15
Och, kolejna recenzja tej książki czytana przeze mnie dzisiejszego dnia! Nie wiem dlaczego to robię, ale szukam tych recenzji po całym internecie, bo jestem tak strasznie zaintrygowana tą powieścią. Jutro lecę do biblioteki, jednak jeżeli jej nie będzie, będę musiała obejść się smakiem.
-
2012/04/16 18:25:11
Nie znam tej książki, ale chętnie się z nią zapoznam.
Pozdrawiam i zapraszam na swojego książkowo-poetyckiego bloga: www.szeptyduszy.blog.onet.pl
-
Gość: , *.nwrknj.fios.verizon.net
2012/09/28 22:00:47
Hej

Przepraszam, ze tak wparowalam z ni gruszki ni z pietruszki, ale juz nie wiem gdzie i jak szukac:(
dawno dawno temu...............moze nawet 25 lat juz minelo, czytalam ksiazke. Nie pamietam jaki byl tytul. Pamietam troche o czym to bylo.
Dzialo to sie chyba na dzikim zachodzie. Pijany facet zalozyl sie, ze poslubi pierwsza napotkana kobiete. Udal sie w strone stacji kolejowej. Wlasnie nadjechal pociag i wysiadla z niego piekna kobieta. Na sile zaciagnal ja do, chyba ksiedza i poslubil ja. Potem jak wytrzezwial, to okazalo sie, ze to siostra jego przyjaciela.................. Jakos tak to sie zaczynalo, moze cos pokrecilam. Tlucze mi sie po glowie tytul: Slonce zachodu", ale nie jestem pewna. Czy ktos moze mi pomoc w odnalezieniu tej ksiazki? Z gory dziekuje, bo nie daje mi to spokoju i musze ja jeszcze raz przeczytac . Jesli ktos moze mi pomoc to prosze o kontakt na maila: fiolka_dukakis@wp.pl

Dziekuje i jeszcze raz przepraszam, ze tak wtargnelam i pisze nie na temat ksiazki opisanej wyzej.......niemniej jednak opis powyzszej ksiazki mnie zachecil i obiecuje, ze siegne po nia :) Dorota
-
2012/10/01 09:57:59
pool-71-187-167-223 - proponuję zapytać na jakimś książkowym forum. Zapytanie w komentarzu pod starym wpisem raczej nie ma sensu...



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...