Blog > Komentarze do wpisu

Dziedzictwo

   Zawsze cieszę się, gdy książki, które czytałam w oryginale i które mi się bardzo podobały, ukazują się po polsku. Równo rok temu dopadło mnie koszmarne przeziębienie, a na ratunek przyszła bardzo wciągająca saga rodzinna - pisałam o niej tutaj. Od wczoraj jest w naszych księgarniach po polsku, w dodatku w identycznej szacie graficznej.

Debiutancka powieść Katherine Webb jest napisana w najlepszym stylu Kate Morton. Piękna, stara posiadłość przypada w spadku dwóm siostrom, które w dzieciństwie spędzały tutaj wakacje. Radosne wspomnienia z tych pobytów są jednak przyćmione przez tragedię, która zdarzyła się pewnego lata - jedenastoletni kuzyn, Henry, zniknął bez śladu. Dorosłą Ericę wciąż męczy niepewność. Nie pamięta, co się stało, ale niejasno przeczuwa, że zaginięcie chłopca może być przyczyną poważnej depresji, która męczy jej siostrę. Erica próbuje więc rozwikłać zagadkę, przy okazji rozwiązując worek z rodzinnymi tajemnicami. Jednocześnie śledzimy historię jej prababki, Caroline, która już na pierwszych dwóch stronach powieści porzuca w lesie blisko dwuletnie dziecko. I to właśnie historia Caroline wciągnęła mnie najbardziej i odpowiada za trwającą już rok fascynację życiem białych kobiet na tzw. Dzikim Zachodzie.

Z ciekawości przeczytałam "Dziedzictwo" jeszcze raz, tym razem w polskim przekładzie, i nadal uważam, że to bardzo dobra książka, w dodatku ładnie przetłumaczona. Nic dziwnego, że w Wielkiej Brytanii sprzedało się ponad sześćset tysięcy egzemplarzy, a autorka utrzymuje się teraz tylko ze swoich książek! Idealna lektura na coraz wcześniejsze, jesienne wieczory.

Moja ocena: 5/6

PS. Jeśli nawet nie skusicie się na zakup, weźcie tę książkę w księgarni do rąk:) Okładka ma taką charakterystyczną fakturę, która kiedyś była typowa dla książek wydawanych za oceanem, a ostatnio pojawia się też u nas - bardzo ją lubię:)

czwartek, 20 września 2012, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/09/20 09:33:03
O, jak fajnie że już jest!
-
2012/09/20 10:02:19
zamierzam się skusić :)
-
2012/09/20 10:11:05
Odkąd przeczytałam recenzję na Twoim blogu Padmo, wypatrywałam tej książki w zapowiedziach. I nareszcie jest! Na pewno przeczytam.
-
2012/09/20 10:17:36
A mnie się udało ją dosłownie wczoraj wygrać, to trzeba mieć szczęście ;)
-
2012/09/20 10:27:12
Tak mi się zdawało, że skądś znam tę okładkę :)
-
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2012/09/20 10:28:02
ciekawe! chyba sie skusze :)
-
2012/09/20 15:10:54
Piękna ta okładka. Poza tym uwielbiam sagi. Niestety w oryginale nie miałam przyjemności przeczytać. Ale kiedy tak patrzę na tę okładkę, to aż się prosi, żeby ją przeczytać :)
-
2012/09/20 16:59:48
Na pewno się skuszę! Postaram się nawet w oryginale:)
-
2012/09/20 19:07:56
Ja też bym chętnie przeczytała, ale akurat okładka mi się wybitnie nie podoba poczekam więc aż znajdę ją w bibliotece :)
-
2012/09/21 09:19:29
To na pewno co dla mnie! Jeszcze dziś wybiorę się do księgarni
-
Gość: guciamal, *.rev.pro-internet.pl
2012/09/21 13:50:05
A ja odbiegnę od klasycznego skuszę się, nie skuszę i napiszę, że czytam twoje recenzje z dużą przyjemnością, ale widzę, że obracamy się w zupełnie innych kręgach literackich. Sięgnęłam do archiwum i tam również niewiele znanych mi książek. I choćbym chciała bardzo coś napisać, to po prostu nie wiem co. Liczę, że w końcu trafi się jakaś książka, którą i ja czytałam wśród twoich recenzji.
-
2012/09/21 14:21:37
Czy to okładka taka milusia, jakby satynowa w dotyku?
-
Gość: lucy in the sky, *.centertel.pl
2012/09/21 20:08:40
Dostałam tę książkę w oryginale, ale po pierwszych stronach włączyła mi się faza macierzyńska i stwierdziłam, że nie mogę czytać, jak ktoś porzuca dziecko ;) Ale po Twojej recenzji przezwyciężę swoje obsesje i fobie i przeczytam do końca :)) Ps. Bardzo ciekawą książką jest "Call the Midwife" Jennifer Worth
-
2012/09/22 10:15:25
Skusiłaś tu i skusiłaś tam (wcześniejszy wpis)! Kolejna pozycja trafi na moją listę prezentów (czyli podpowiedzi dla rodziny co ja chcę dostać hihi). Pozdrawiam.

p.s. Czy ta okładka jest taka matowa w dotyku i zostają na niej wszystkie ślady palców?
-
2012/09/22 13:17:40
aleksandra_czyta - jest matowa, ale ślady palców nie zostają:)

lucy in the sky - skuś się, dziecku krzywda się oczywiście nie dzieje;) Call the Midwife mam zamiar przeczytać, już mnie tutaj kuszono:)

agnes_plus - dokładnie tak!

guciamal - ale to w sumie jest fajne, że się od siebie dowiadujemy o różnych książkach?:) Ja z Twoich ostatnich lektur czytałam "Pasję życia", ale w czasach przedblogowych jeszcze, i na tyle dawno, że nie pamiętam wiele poza tym, że mi się podobała;) U Ciebie też dużo jest o klasykach, część czytałam, część nie, ale ostatnio jakoś mniej mam czasu na takie nadrabianie zaległości... Jak skończę z czytaniem powieści do doktoratu to może ruszę np. Zolę...
-
Gość: guciamal, *.rev.pro-internet.pl
2012/09/22 21:37:26
Jasne, że fajnie dowiedzieć się o nowych książkach i autorach, których się wcześniej nie znało, tylko troszkę to bywa frustrujące, kiedy okazuje się, że wciąż tyle przed nami, że wciąż takie "zaległości", choć może z drugiej strony to dobrze. Sama nie wiem. Pozdrawiam
-
2012/09/24 15:07:42
Mnie się te klimaty dziwnie kojarzą taka czkawka po Jane Austen. Od razu przychodzą mi do głowy powłóczyste suknie, złote monety, masa patosu i sążniste opisy rozterek emocjonalnych niedojrzałych panien.
-
Gość: Monia, *.dynamic.chello.pl
2012/09/24 17:12:01
Przy okazji polskiej premiery tej książki ukazała się też "Dziewczyna w błękitnej sukience" - ciut prywaty i rodzinnych skandali Państwa Dickensów :) a działo się u nich! Polecam. Czyta się jednym tchem.
-
2012/09/28 13:31:26
Świetna książka, skończyłam ją czytać tydzień temu i mogę serdecznie polecić na jesienne, długi i zimne wieczorki.
-
2012/09/28 13:35:03
Hej, też uwielbiam czytać książki. :) Ktoś polecił mi stronę Finta, na której można wymieniać się książkami: www.finta.pl/ref/misha Osobiście zdobyłam tam kilka tytułów, których poszukiwałam już bardzo długo. Polecam, może Ci się spodoba. :)
-
2012/10/01 09:48:18
Czy książkę wydana w miękkiej i miłej w dotyku okładce czyta się lepiej? Trudno powiedzieć, ale na pewno książkę to wyróżnia wśród innych.
Niestety nie czytałem w originale, ale wciągająca historia i odkrywanie rodzinnych sekretów nie pozwalają się od niej oderwać. Nie chcę pisać nic o treści, żeby nie popsuć zabawy... Konieczne należy przeczytać, albo... chociaż potrzymać w ręku :) .
-
2012/10/17 21:24:51
Ach, bardzo się cieszę, że Ci się podobało tłumaczenie, bo to moja najlepsza przyjaciółka je tłumaczyła. :)
-
2012/10/30 16:51:36
Witam kiedy przeczytałam Twoją recenzje wiedziałam, że muszę mieć tę książkę. Przeczytałam połowę i jestem pod ogromnym wrażeniem, niesamowita historia szkoda że tak szybko się czyta i niedługo koniec :)



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...