Blog > Komentarze do wpisu

Niedzielna dziesiątka - książki o lesie

Kolejny już weekend spędziłam w puszczy. Wprawdzie tym razem na skraju, nie zagłębiając się w las, ale za to oglądając go w coraz to innych odsłonach na pięknych zdjęciach. Realizując od kilku miesięcy projekt Parki Narodowe spędzamy ostatnio znowu sporo czasu w lesie, a właściwie - w różnych pięknych lasach - buczynach, grądach, dębinach. I lasy te są coraz częściej gdzieś na skraju mojej świadomości obecne - pojawiają się w snach, w planach, w rozmowach. I oczywiście w książkach! Przedstawię Wam dzisiaj dziesiątkę moich ulubionych książek o lesie.


1. Stumilowy Las - A. A. Milne Kubuś Puchatek

Podobno czytelnicy dzielą się na tych, którzy w dzieciństwie lubili Muminki, i tych, którzy lubili Kubusia Puchatka. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych pierwszych, a Kubuś nigdy nie był moim ulubionym bohaterem literackim. Urok Stumilowego Lasu odkryłam dopiero na studiach, gdy na zajęciach z fonetyki uczyliśmy się intonacji, czytając na głos całe rozdziały z Chatki Puchatka. Ze zdziwieniem odkryłam, że to naprawdę urocza i mądra książka. Przeczytałam więc obie części po angielsku, a Stumilowy Las okazał się przyjemnym miejscem, miejscem przygód, zdobywania doświadczeń i spotykania przyjaciół.

2. Las wokół Aten - William Szekspir Sen nocy letniej

Szekspirowski las zamieszkany jest przez różne dziwne stworzenia. Jeśli się ma pecha, można się w nim natknąć na elfa, która przyprawi nam ośle uszy. Można też wzbudzić w nim sympatię i wtedy zdarzyć się może wszystko - zakocha się w nas mężczyzna naszych marzeń, możemy się odmienić, w sposób straszny i piękny. Bez tego lasu nie byłoby najpiękniejszej chyba z szekspirowskich komedii, pięknej i smutnej zarazem.

3. Las wokół Walden Pond - Henry David Thoreau Walden, czyli życie w lesie

Nie sposób nie wymienić tej książki wśród książek o lesie. Thoreau, amerykański filozof, natchniony naukami swojego mentora, Emersona, przeprowadza się do lasu na dwa lata. Nie ucieka jednak w dzicz - zamieszkuje w drewnianej chatce na obrzeżach swojego miasta, w pobliżu stawu Walden. Chodzi nad staw, obserwuje życie wokół siebie i próbuje dociec prawdy o świecie. Cytat z tej książki stał się osnową filmu "Stowarzyszenie umarłych poetów" - pięknego i smutnego.

4. Lasy nadbajkalskie - Sylvain Tesson W syberyjskich lasach

Tesson zamieszkuje na sześć miesięcy w drewnianej chacie nad Bajkałem. Spędza tam samotnie dni i tygodnie, dużo czyta, trochę pisze, wędruje po lesie i po zamarzniętym jeziorze. Jego książka namieszała mi w głowie jak mało która - ten współczesny Thoreau jest mi bliski i zaszczepia we mnie niebezpieczne idee. Więcej tu.

5. Lasek pod Oslo - Erlend Loe Doppler

Jeśli Thoreau i Tesson wydają wam się zbyt natchnieni, być może spodoba wam się bardziej cyniczne podejście Erlenda Loe. Jego bohater, uderzywszy się w głowę, postanawia zmienić swoje życie. Wyprowadza się do lasku na przedmieściach Oslo, rozbija namiot i próbuje żyć inaczej. Potoczy się to nie całkiem tak, jak się spodziewał, a niewielki las skupi w sobie sporą grupę ekscentrycznych dziwaków. Więcej tu.

6. Lasy Starej Polski - Elżbieta Cherezińska Korona śniegu i krwi i Niewidzialna korona

Książki Cherezińskiej opowiadają o Polsce Piastów, Polsce jeszcze porośniętej gęstą puszczą. W tej puszczy dzieją się rzeczy dziwne i straszne - młodzi książęta sprzedają Polskę, młodzi królowie giną w zasadzce, zielone kobiety słuchają drzew i odprawiają stare rytuały. To Polska niby znajoma, a jednak inna. Wśród drzew, w olsach i brzezinach, kryją się tu ślady starej wiary i wciąż działa magia. Recenzje obu części tutaj i tu.

7. Orzechowa farma - Roger Deakin Notes from a Walnut Tree Farm

Deakin to piszący o przyrodzie pisarz angielski, który większą część swojego życia spędził na farmie położonej wśród drzew orzechowych w Suffolk. Sam odbudował piękny, elżbietański budynek i zadbał o otaczającą go przyrodę. Zaprzyjaźnił się z mrówkami, obserwował lisy i bażanty. Pisał przez całe lata pamiętnik, który opublikowano po jego śmierci. Zawiera on piękne i mądre refleksje o życiu wśród przyrody, o potrzebie jej ochrony, o radości płynącej z życia w harmonii z naturą. Niestety, książka nie została wydana po polsku, ale jeśli lubicie takie nostalgiczne opowieści, warto poćwiczyć na niej swój angielski.

8. Zimowy las - Laura Ingalls Wilder Mały domek w wielkich lasach

Wizja pierwszych amerykańskich osadników mocno działa na moją wyobraźnię. Fascynują mnie ludzie, którzy pewnego dnia spakowali na wóz wszystko, co mieli i po prostu ruszyli przed siebie. Zatrzymali się gdzieś w dziczy - na prerii lub w lesie, i stwierdzili - tutaj będzie nasz dom. Taką historię opowiada w swoich książkach Laura Ingalls Wilder. Jej opowieści o życiu na prerii są lepiej znane, ale wszystko zaczęło się właśnie od domku w lesie. To magiczna opowieść o dzieciństwie, ciężkiej pracy, wierze w to, że można znaleźć idealne miejsce dla siebie i swojej rodziny. Trochę trąci myszką, ale czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. Dowiedzcie się więcej tu.

9. Las złowrogi - Alex Zentner Dotyk

Kanadyjską puszczę zamieszkują groźne stwory - wiedźmy, zmiennokształtni. Spotkanie z nimi może skończyć się źle - wierzą w to mieszkańcy niewielkiej osady Sawgamet. Dotyk to opowieść o ludziach, którzy się nie boją. Żyją w środku wielkiego lasu, w miejscu, w którym zima trwa wyjątkowo długo. Wierzą w duchy, walczą o przetrwanie. A Zentner opowiada o nich tak, że od jego opowieści nie można się oderwać!

10. Las ludzi szlachetnych - James Fenimore Cooper Pionierzy i inne książki

Chciałam wymienić jeszcze kilka książek, których akcja toczy się w zimnych i surowych kanadyjskich puszczach, ale pomyślałam, że nie chcę zakończyć tej listy lasem groźnym i strasznym. Niech więc będzie las dziki i pełen niebezpieczeństw, ale jednocześnie romantyczny i zamieszkany przez ludzi odważnych i szlachetnych. W takim właśnie lesie mieszkają bohaterowie powieści Coopera, które uwielbiałam czytać jako nastolatka. Pionierzy, Tropiciel śladów i inne książki z tej serii to wspaniałe powieści przygodowe, nieco może staroświeckie, a jednak wciągające i pięknie budujące etos szlachetnego Indianina. Wprawdzie Winnetou kochałam bardziej, ale jednak to u Coopera był najpiękniejszy i najdzikszy las.

Macie swoje ulubione książki, których akcja przynajmniej częściowo toczy się w lesie? Jeśli nie, spróbujcie sięgnąć po którąś z powyższych!

niedziela, 16 listopada 2014, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/11/16 22:54:30
A gdzie jest Sherwood? Choć przyznaję, że boję się konfrontować ze wspomnieniem zarówno słynny serial jak i samą książkę :D
-
2014/11/16 22:58:43
"Lato leśnych ludzi" Rodziewiczówny, czyli też właściwe o szlachetnych ludziach w lesie. Zaczytywałam się w tym namiętnie w latach dziecięcych ;)
-
2014/11/16 23:10:18
[url=poczytajmi.blox.pl/2006/03/Ronja-corka-zbojnika.html]|Ronja, córka zbójnika[/url] oczywiście :-)
-
2014/11/16 23:11:17
Przepraszam, coś mi z linkiem nie wyszło - "Ronja, córka zbójnika"
poczytajmi.blox.pl/2006/03/Ronja-corka-zbojnika.html
-
Gość: Gab., *.adsl.inetia.pl
2014/11/16 23:14:38
I jeszcze Fangorn Tolkiena.
-
2014/11/16 23:26:08
O tak, lasy tolkienowskie!!! :D
-
2014/11/16 23:36:00
Aaa, cały czas czułam, że o jakimś ważnym lesie zapomniałam! Fangorn i Mroczna Puszcza! Jak mogłam :) Dziękuję za przypomnienie!

"Lato leśnych ludzi" to akurat książka, po którą lata całe miałam zamiar sięgnąć, ale jakoś bez skutku. Warto?

A Sherwood też jakoś tak bardziej filmowo lubię, niż książkowo, i też bym się bała teraz sprawdzić, czy nadal by mi się podobało :)
-
2014/11/16 23:37:23
Agnieszka - Wyznam coś - od czasów dzieciństwa nie czytałam Ronji! Dlatego jej nie ujęłam, bo pamiętam tylko ogólnie, wrażenia niejasne raczej. Przegapiłam ten moment, w którym powinna ją czytać Ola, chyba musimy to obie nadrobić!
-
2014/11/16 23:45:29
Ja do listy dorzuciłbym jeszcze "Lato leśnych ludzi" Marii Rodziewiczówny. Nie kojarzę czy nazwa tamtejszego boru w ogóle przewinęła się w powieści, ale doskonale pamiętam, że razem z bohaterami spędziłem naprawdę przyjemne chwile, poświęcając go na wspólne poznawanie tajemnic leśnej przyrody.
-
2014/11/17 01:20:58
Dorzucam "Wakacje w Borkach", bo to tylko i wyłącznie o lesie o leśniczówce - przepadam. I jeszcze jedna staroć "Plama na Złotej Puszczy", trochę dydaktyczne, ale wciąż urokliwe.
-
2014/11/17 05:36:40
Faktycznie, Mroczna Puszcza jeszcze;) I może Zakazany Las z Harry'ego Pottera?

Dla mnie zawsze będzie się też przypominał las z Błękitnego zamku Montgomery.

Super, że jest też miejsce dla Waldena i Pionierów;)
-
Gość: wyspa, *.mobius.fr
2014/11/17 06:50:55
"Stacja Tajga" - Perty Hulovej - las grozny i niebezpieczny...jak to na Syberii.
Pozdrawiam. Wyspa
-
2014/11/17 08:55:19
No a "A lasy wiecznie śpiewają"?
-
2014/11/17 09:50:42
joly_fh - O, zapomniałam :) Chyba zamiast dziesiątek powinny być dwudziestki :) Muszę tę książkę jeszcze raz przeczytać, piękna jest, dzięki za przypomnienie!

wyspa - Racja, "stacja Tajga" to książka, o której nie da się zapomnieć, powinnam ją czytać częściej jako przeciwwagę dla Tessona :)

Rozkminy Hadyny - Myślałam o Zakazanym Lesie nawet, ale się nie zmieścił jednak :) Chociaż może powinien, to jeden z lasów, które głęboko zapadły w pamięć :)
-
2014/11/17 09:52:33
agnes_plus - "Wakacje w Borkach" też uwielbiam, miałyśmy chyba sporo podobnych lektur w dzieciństwie :) Próbuję je podsunąć córce, na razie z marnym skutkiem... Za to "Plamy na Złotej Puszczy" nie znam, to też młodzieżowa?

Ambrose - w takim razie zapisuję to do przeczytania, akurat tej książki Rodziewiczówny nie czytałam!
-
2014/11/17 09:54:05
Trygve Gulbranssen " A lasy wiecznie śpiewają"
-
2014/11/17 10:23:35
"Lato leśnych ludzi" jest książką, która powinna być obowiązkowa w szkole podstawowej;)) To wspaniały obraz miłości człowieka do przyrody, życia w zgodzie z naturą i jej rytmem, polski Walden;) Padma, natychmiast przeczytaj!!! A pikanterii wszystkiemu dodaje fakt, że męscy bohaterowie utworu mają swoje pierwowzory "realne" - i to żeńskie!! Tymi wielbicielami lasu były bowiem sama pisarka, maria Rodziewiczówna i jej wieloletnia przyjaciółka, Jadwiga Skirmunttówna - i to one miały taka chatę, w której spędzały każde lato;))) Bardzo to ciekawa historia, gdyż niektórzy podejrzewali je o różne amorosa itd. ale - nie wiadomo nic na pewno, a piękna opowieść o lesie pozostała! Na samą myśl o tej książce robi mi się ciepło na sercu, czuję smak soku z brzozy i zapragnęłabym od razu włożyć kapcie z łyka;))) Czytaj, nie czekaj!!!
Sama pisałam o tej książce tu:
wiejskoczarodziejsko.blogspot.com/2013/04/rodziewiczowna-dlaczego-nie.html
Buźka!
-
2014/11/17 10:31:35
Bardzo ciekawe zestawienie!
-
2014/11/17 11:07:10
Uwielbiam spacery po lesie jednak wieczorami i w nocy przeraźliwie się tego lasu boję- choćby w sąsiedztwie. Fenomen lasu polega na tym, że potrafi być i piękny i mroczny jednocześnie. W literaturze również.
-
2014/11/17 13:37:25
Tak bardzo tesknie za lasami, ze od razu przypomniala mi sie Ronja corka zbojnika. Astrid Lindgren mowila, ze napisala te ksiazke w Sztokholmie i ze ona wynikla najbardziej z tesknoty za lasem wlasnie. Las Mattisa (i Ronji) pelen Wietrzydel, Szaruchow, Mglowcow a rownoczesnie tak bardzo PRAWDZIWY w swojej lesnosci, widac ze to pisala osoba, ktora lasy kocha.
Z podobnej tesknoty wynikl chyba Blekitny Zamek u Montgomery i chociaz te opisy ee Johna Fostera wydawaly mi sie nieznosnie patetyczne opis Joanny w lesie po prostu mnie zachwycil. Ta wolnosc..
Co do Lata lesnych ludzi to mialam mieszane uczucia juz kiedy czytalam jako dziecko. Wyrzucili podlece piskleta sowy z gniazda, zeby sczezly, bo sowa to wredny drapieznik, morderca innych ptakow. Juz jako dziecko kompletnie tego nie rozumialam. To jakby winic wodospad, ze spada z taka sila i sciera skaly po drodze. Natomiast bardzo mi sie podobal ten serial mlodziezowy, ktory Lato lesnych ludzi przenosil w lata osiemdziesiate bodajze.
Bardzo natomiast jako nastolatka lubilam Lato miejskich ludzi. To taka powiesc mlodziezowa, tez bodaj z lat osiemdziesiatych, jeszcze przed boomem na powiesci typu mieszczuch w chacie za wsia. Ojciec biolog, mama lekarz, dwojka dzieci - ludzie w sposob oczywisty miejscy zamieszkuja sobie w chacie pod lasem i - co bardzo lubilam - nie staja sie zaraz zakochanymi we wsi ludzmi natury. Pozostaja soba przygarniajac rozne piskleta sowy, ktore wypadly z gniazda, bociany, ktore nie odlecialy, jeze, ktore stracily mame, zwariowane koty i tak dalej. Butenko to bardzo fajnie zilustrowal. Watek psa doprowadzil mnie do lez rozpaczy, ale tu przynajmniej rozumialam DLACZEGO tak sie dzieje, inaczej niz w Lecie lesnych ludzi.
-
2014/11/17 15:16:37
Musimy uwzględniać XIX-wieczną mentalność, tak różną od naszej;)

Z tego cyku wszelkie powiastki Geralda Durrella polecam;)
-
Gość: Marak, *.warszawa.vectranet.pl
2014/11/17 15:53:28
Ja jeszcze wspomniałabym o lasach partyzanckich, i tu najbardziej narzuca się całkiem jeszcze świeży "Legion" Elżbiety Cherezińskiej. Ale tak naprawdę las, który odcisnął się w mojej pamięci to las z powieści Wańkowicza (nie pamiętam której) opisującej czasy jego dzieciństwa, a zwłaszcza scena polowania na głuszca.
-
2014/11/17 16:51:12
Bardzo podoba mi się pomysł na takie zestawienia w Twoim wykonaniu :)
-
2014/11/17 18:37:21
Lista książek o lasach bez "Dzieci Jerominów"?! Zgroza! Zgroza! :-)
-
2014/11/17 20:38:24
Marlow - bezskutecznie poluję na tę książkę od lat, jak mi się kiedyś uda, to ją może dopiszę :)
-
2014/11/18 11:35:27
Jeszcze przypomniało mi się "Wzgórze Błękitnego Snu" Newerly'ego - cudowna syberyjska tajga.
-
2014/11/18 15:00:48
Mnie, gdy pomyślę o lesie nasuwa się nie tak dawna lektura "Skradzionego dziecka" Keith'a Donohue. Co ciekawe, w tej książce las stanowił swoistego rodzaju więzienie, przeszkodę dla głównego bohatera.

Jako drugą lekturę (a właściwie lektury) przychodzi mi na myśl saga "Gry o tron" G. R. R. Martina. Tam lasów było bez liku, na czele z Nawiedzonym Lasem znajdującym się za Murem.

-
2014/11/19 01:08:33
"Plama na Złotej Puszczy" jak najbardziej młodzieżowa, bo o harcerzach. Jeszcze przypomniała mi się "Cieplarnia" Aldissa - mocna rzecz :)
-
2014/11/25 12:48:18
Bardzo ciekawy ranking. Sama chyba wybiorę kilka i przeczytam.
-
2014/12/02 17:29:29
wspaniały pomysł na tzw dziesiątki książek o ... :)



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...