Blog > Komentarze do wpisu

Pół króla, pełna satysfakcja

Nie wiem, czy pamiętacie, że rok temu, po wizycie na Pyrkonie, postanowiłam, że będę czytać więcej fantastyki, a zwłaszcza fantasy. Nie mogę powiedzieć, że czuję się usatysfakcjonowana swoimi postępami w tej dziedzinie, choć jakieś kroki poczyniłam i kilka zaległych lektur nadrobiłam. Zaczęłam też uzupełnianie biblioteczki, co okazało się wcale nie takie proste - nakład niektórych książek, które mi wtedy polecaliście, dawno się już wyczerpał. Jednak poluję wytrwale, kilka pozycji mi na półkach przybyło (no dobrze, powiedzmy szczerze, że nie na półkach, tylko na podłodze, na półki już od dawna nie wcisnę nawet "Małego księcia", a co dopiero mówić o opasłych tomiszczach, jakie lubią produkować pisarze parający się fantastyką). Mam też listę pisarzy, z którymi mam zamiar zawrzeć znajomość. A jedno z nazwisk na niej widniejących to Joe Abercrombie.

Ucieszyłam się więc, widząc w zapowiedziach "Pół króla". Wprawdzie szybko doczytałam, że to powieść przeznaczona raczej dla młodego czytelnika, ale w końcu stara nie jestem... Niech więc będzie "Pół króla" na początek znajomości z autorem, który, nota bene, w sierpniu przyjedzie do Poznania, będzie więc szansa poznać go bardziej bezpośrednio!

"Pół króla" okazało się takim fantasy nowej generacji. Przynajmniej ja to tak określam - prawdopodobnie już wcześniej pisano książki, w których magii właściwie nie ma, ale cała otoczka jest typowa dla świata fantasy, ale mam wrażenie, że prawdziwą modę wykreował George R. R. Martin. Nie ma więc w książce Abercrombiego czarodziei, magicznych istot, zaklęć i przepowiedni. Jest tylko połowa króla, który w dodatku szybko zostaje pozbawiony tronu. Nie ma nawet smoków, co akurat może sprawić, że trudniej będzie mi namówić Olę na lekturę. Namawiać jednak będę, bo jest coś, co jej się z pewnością spodoba.

Jest przesympatyczny, budzący w czytelniku ciepłe uczucia, dowcipny i zaskakujący bohater.

Oczywiście zaskakiwać będzie młodszego czytelnika. Ja nie byłam zdziwiona, że potomek królewskiego rodu, Yarvi, który urodził się ze zdeformowaną ręką i nigdy nie miał zostać królem, pod wpływem okoliczności zaczyna zmieniać się, nabierać siły, odwagi i determinacji. Schemat to znany z innych powieści typu bildungsroman, które opowiadają o dojrzewaniu nastoletniego bohatera. Jestem przekonana jednak, że nastoletni czytelnik będzie śledzić jego przemianę z zapartym tchem. Zresztą ja również z przyjemnością śledziłam liczne przygody Yarviego, który, jak się łatwo domyślić, będzie musiał się mocno natrudzić, by zasłużyć sobie na tron, który niespodziewanie najpierw przypadł mu w udziale, a następnie został odebrany.

Co ciekawe, powieść, w której nie ma zbyt wiele miejsca na powolne budowanie postaci, w pewnym momencie okazuje się czymś więcej, niż tylko pełną przygód opowieścią o nieszczęsnym młodzieńcu. Autor okazał się szczwanym lisem - rekomendacja Martina, która widnieje na okładce, nie jest chyba całkiem przypadkowym zabiegiem marketingowym. Abercrombie potrafi zaskoczyć, zaś jego postaci okazują się dużo bardziej wieloznaczne, niż się to wydawało na początku lektury.

Nie powiem nic więcej - odkryjcie wszystkie tajemnice Yarviego i jego towarzyszy na własną rękę. Myślę, że warto - "Pół króla" to naprawdę dobrze napisana powieść, która trafi wysoko na moją listę książek o najbardziej zaskakujących zakończeniach. Wprawdzie bohaterem jest człowiek, który sam siebie nazywa połową króla, jednak satysfakcja z lektury jest jak najbardziej pełna.

Moja ocena: 5/6

poniedziałek, 27 kwietnia 2015, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/04/28 08:09:50
Ja również byłam usatysfakcjonowana! I masz rację, nie wszystko, co na pierwszy rzut oka wydaje się tu oczywiste, naprawdę takie jest...
-
2015/04/28 09:34:40
"Pół króla" KONIECZNIE musi wylądować na mojej półce. <3
-
2015/04/28 11:37:23
Akurat ta jeszcze przede mną, ale polecam "dorosłą" twórczość autora - zwłaszcza trylogię Pierwsze Prawo (The Blade Itself, Before They're Hanged i Last Argument of Kings).
-
2015/04/28 11:37:50
fajna pozycja
-
2015/04/28 11:42:45
krwawasiekiera - planuję sięgnąć po jego wcześniejsze książki, "Pół króla" mnie zachęciło. Dzięki za polecenie, zacznę od tego cyklu właśnie. I powinnam chyba dodać w recenzji, że "Pół króla" to też jest początek cyklu, umknęło mi to jakoś...
-
2015/04/28 12:03:55
Chyba warto, bo to kolejna trylogia - o ile się nie mylę, cykl nazywa się Morze Drzazg:) Tylko od razu zastrzegam, Pierwsze Prawo trochę wolno się rozkręca, ale jest to cykl wzorcowy, tzn. każdy kolejny tom jest lepszy od poprzedniego. Potem są jeszcze trzy standalone'y w tym samym świecie, z których tylko pierwszy - Zemsta najlepiej smakuje na zimno - prezentuje nieco niższy poziom, choć wciąż to niezła rozrywka.
-
2015/04/28 15:43:43
Gratuluję, sam jestem sporym fanem książek fantasy, a mało która grupa osób czytających te gatunki są tak zjednoczeni :)
-
2015/04/28 18:25:39
Przyznaję, że to nie mój gatunek.. ale po Twojej recenzji zdecydowałem się zamówić tą książkę w bibliotece. Szykuje się więc literacka przygoda..
-
2015/04/28 21:53:03
A ja niestety nie przepadam za fantastyką zupełnie... Wiele osób mówi mi, że wiele tracę, bo przeciez książki fantastyczne są ciekawe, rozwijają wyobraźnię, otwierają przed nami wiele światów, wiele ciekawych perspektyw. No i ja rozumiem, że jedni mogą to lubić, ale ja robiłam już zbyt wiele podejść i wiem, że to naprawdę nie jest dla mnie.
-
2015/04/29 14:54:56
Witam szczerze mówiąc to mnie fantastyka tak średnio wkręca. Lubię jeśli chodzi, o tą dziedzinę tylko największe klasyki. Jednak tą pozycją się raczej zainteresuję, ponieważ wydaje mi się jakaś taka bardzo ciekawa.
-
2015/04/30 12:51:08
Zaciekawił mnie ten blog, oby więcej ludzi tak się poświęcało kulturze:)
-
2015/05/02 12:42:43
Obiecałam sobie dokładnie to samo. Cóż... Zdecydowanie nie wyszło. :D
-
2015/05/02 19:38:48
Ja też co jakiś czas mam takie postanowienie. Obecnie się udaje z tymże nie osiągnęłam poziomu jaki chce.
-
2015/05/05 21:59:10
AnnRK - co zrobić, może przed następnym Pyrkonem się uda ;) Musimy się zmotywować wzajemnie, może jakieś kawowe pogaduchy o fantastyce kiedyś urządzimy? :)

Olga - dobrze, że się w ogóle udaje :) A co do poziomu to obawiam się, że nie ma szans na osiągnięcie takiego, który będzie zadowalający, za dużo książek na świecie jest :D

osrodekszkoleniamach - też bym chciała :D Zapraszam częściej :)

Artur - ciekawa jestem, czy Ci w takim razie przypadnie do gustu :)
-
2015/05/05 22:01:39
tommyknocker - teraz będę ogryzać paznokcie ze stresu :) Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz, fantastyka bywa świetna!

fanksiazek - to prawda, zachwyca mnie to, jak fajni są fani fantastyki, jak łatwo się poczuć wśród nich dobrze!

krwawasiekiera - zapisuję i zakupię pierwszy tom Pierwszego Prawa przy najbliższej okazji, dzięki!
-
2015/05/08 18:33:47
Zamówiłem sobie właśnie "Pół króla", więc od przyszłego tygodnia zaczynam lekturę ;) Nawet jeśli powieść jest "dla młodego czytelnika" to przecież my właśnie do tej grupy należymy, bez względu na wiek, heheh, młodzi duchem, to najważniejsze ;) Dam znać jak już pochłonę książkę ;) pozdrawiam gorąco :)
-
2015/05/18 12:04:53
Witam ja już zdążyłem przeczytać tą książkę i jestem bardzo zadowolony, że zakupiłem tą pozycję. Jak dla mnie to najlepsza książka, jaką czytałem od kilku miesięcy. Sam autor również mi utkwił w głowie i mam zamiar jeszcze coś zakupić w przyszłości tylko niech stworzy coś, na miarę Pół Króla i na pewno zamówię.
-
2015/06/08 18:11:43
Melduję, że przeczytałem, opisałem i bardzo mi się podobało :)
Dziękuję za Twój wpis o "Pół królu" :)
-
Gość: Andzik, *.icpnet.pl
2015/07/07 17:51:56
Jeśli kogoś interesowałaby wersja ang na czytnik to na amazonie
Half a King (Shattered Sea Book 1) Kindle Edition
by Joe Abercrombie jest za 1,99$ plus polski vat (nie wiem jak długo to potrwa).
-
2016/06/20 01:34:24
Dzisiaj zacząłem czytać "Pół Wojny" - ostatni tom tej trylogii - też zapowiada się bardzo dobrze.



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...