Blog > Komentarze do wpisu

Czy można przestać szukać - Tim Johnston "W dół"

Dziecko, które znika bez śladu, to popularny motyw thrillerów psychologicznych, a jednocześnie koszmar każdego chyba rodzica. Nie ma znaczenia, że dziecko, jak w przypadku Courtlandów, będących bohaterami książki Tima Johnstona, jest już prawie dorosłe.

Caitlin wkrótce zacznie studia. Jest zapaloną biegaczką, namówiła więc rodziców na wspólne wakacje w Górach Skalistych - chce solidnie potrenować, wie, że na uczelni konkurencja będzie spora, a ona chce zwyciężać w wyścigach. Pewnego ranka zabiera młodszego brata i wyrusza na trening. Chłopiec towarzyszy jej na rowerze, ale nie ma takiej kondycji, jak jego siostra i poruszanie się po górskich ścieżkach nie przychodzi mu łatwo. Trudno więc powiedzieć, kto kogo miał pilnować - brat siostry, czy odwrotnie.

Ostatecznie nie będzie to miało znaczenia. Chłopiec zostaje potrącony przez samochód, a dziewczyna znika bez śladu.

"W dół" Tima Johnstona to nie tylko wciągający thriller, w którym napięcie ani na moment nie opada, zaś zgrabnie poprowadzona intryga zadowoli najbardziej wybrednego czytelnika. To przede wszystkim pięknie napisana analiza tego, co dzieje się z rodziną dotkniętą w tak straszliwy sposób. Czy można się podnieść, nie wiedząc, co stało się z zagnioną córką i siostrą? A raczej, bardziej adekwatnie, czy z góry, na której ostatnio widziano Caitlin, da się kiedykolwiek zejść w dół?

Akcja obejmuje kolejne trzy lata, w którym to czasie rodzina Courtlandów praktycznie się rozpada. Każdy musi sam podjąć decyzję, czy jest w stanie zejść z góry, czy jest w stanie stworzyć sobie choćby namiastkę normalnego życia. Opowieść o tym, jak sobie radzą (a raczej, jak sobie nie radzą), przeplata się z prawdą o zaginięciu Caitlin, skąpo dawkowaną przez autora.

Dramatyczny finał sprawia, że zapominamy o rozterkach, ale po zamknięciu książki pytania powracają. Czy można kiedykolwiek przestać szukać? Czy zniknięcie jednego dziecka musi oznaczać faktyczną utratę drugiego, które tak samo przeżywa zaginięcie siostry? Johnston maluje portret rodziny, która nie jest w stanie podnieść się spod ciężaru, jakim jest nieobecność córki i siostry. Nawet kiedy wrócą do miasta, emocjonalnie będą wciąż tkwić na tej górze, czekając na rozwiązanie, które pozwoli im zejść. Ale czy to kiedykolwiek nastąpi?

Moja ocena: 5/6

Tim Johnston "W dół"

Tłum. Karolina Iwaszkiewicz

Wydawnictwo Marginesy 2016

wtorek, 05 kwietnia 2016, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Jakub, *.google.com
2016/04/06 17:53:13
Szanowna Pani Paulino, mój wpis wprawdzie nie dotyczy recenzowanej książki, ale odnosi się do pozostałych postów. Otóż chciałem serdecznie podziękować za prowadzenie tego bloga, dzięki Pani wpisom zdecydowałem się na lekturę Cherezińskiej i Atkinson, co już od długich tygodni dostarcza mi rozrywki. Po Atkinson pewnie bym nie sięgnął, ze względu na stosunkowo niskie oceny na Lubimy Czytać, co jak widać nie zawsze ma oparcie w rzeczywistości. Pozdrawiam!
-
2016/04/08 23:31:23
Panie Jakubie, dziękuję, bardzo mi miło! Niezmiernie się cieszę, że nakłoniłam Pana do książek tych autorek! Ja czasem świadomie ignoruję oceny na Lubimy czytać lub na Goodreads, ponieważ zauważyłam już wielokrotnie, że książki, które mnie zachwyciły, miewają przeciętne oceny. Mam wrażenie, że wynika to z tego, iż dobra książka, o której jest głośno, kusi sporą liczbę czytelników, a wśród nich trafiają się tacy, którzy być może niekoniecznie powinni sięgnąć po tę książkę właśnie w tym momencie i nie zrobiliby tego, gdyby nie szum :) A może przyczyna jest jeszcze inna, kto wie... W każdym razie Atkinson na pewno warto czytać :) Pozdrawiam!
-
2016/04/09 13:02:15
Kolejna lektura wpisana na listę książek, które muszę przeczytać! Lista pęka w szwach, ale w Mieście Książek zawsze tyle ciekawych propozycji... Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie, choć ja początkująca blogerka jestem :) Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zechce Pani mnie odwiedzić :) matkapolkaczytajaca.blox.pl/
-
Gość: Dorota, *.dynamic.chello.pl
2016/04/09 21:05:13
Ja również zainteresowałam się Atkinson dzięki Pani recenzjom.
Bardzo dobry blog!!!!
-
2016/04/10 21:30:18
Fabuła przypomina tę z "Zanim zniknęła" Jane Shemilt. Tam też strata, bezsilność i odwieczne pytanie - czy w ogóle kiedykolwiek zaznam spokoju były na porządku dziennym.
-
2016/04/14 16:40:10
Takie książki lubię najbardziej. Powieść psychologiczno-obyczajowa zgrabnie owinięta w kryminał. Uczestnicy dobrze i głęboko nakreśleni, historia ciekawa i dobrze poprowadzona. Polecam i na pewno sięgnę po następne pozycje p.Johnstona jeśli się pojawią.



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...