Blog > Komentarze do wpisu

Lektura na jedną noc - "Obce dziecko" Rachel Abbott

Dlaczego na jedną noc? Bo "Obce dziecko" to jeden z thrillerów, od których nie jest łatwo się oderwać.

Miałam zamiar sięgnąć po tę książkę już kilkanaście dni temu, cieszę się jednak, że tego nie zrobiłam. Wiem już, że zawsze dobrze mieć lekki i wciągający kryminał na podorędziu. Przydaje się, kiedy z różnych przyczyn na inne lektury nie ma się siły lub ochoty. Toteż kiedy przedwczoraj obudziłam się z gorączką i ogólnie kiepskim samopoczuciem, najpierw spanikowałam (w końcu za momencik targi książki), potem poszłam do pracy (to był błąd), aż wreszcie położyłam się po prostu do łóżka i sięgnęłam po książkę Rachel Abbott. Byłam pewna, że po piętnastu minutach ją odłożę, bo niedobrze się czyta z bólem głowy, ale po kilku godzinach zorientowałam się, że udało mi się na moment zapomnieć, jak kiepsko się czuję.

"Obce dziecko" jest bowiem typowym page-turnerem - bardzo brakuje mi ładnego, polskiego odpowiednika tego słowa, które oznacza książkę, od której trudno się oderwać. Powieść Rachel Abbott ma sporo wad, ale mimo to czyta się ją doskonale.

Zaczyna się od mocnego uderzenia - kobieta wraca nocą z rodzinnej kolacji, na tylnym siedzeniu śpi jej sześcioletnia córeczka. Jest dość ślisko, a kobieta nie czuje się zbyt pewnie za kierownicą. Nagle dzwoni jej telefon, a głos, którego w pierwszej chwili nie rozpoznała, informuje ją, że ma się pod żadnym pozorem nie zatrzymywać. W tej samej chwili na drodze pojawia się przeszkoda - stojący w poprzek drogi samochód. Kobieta panikuje, dociska gaz do dechy, żeby ominąć przeszkoda, wpada w poślizg i dachuje. Kiedy po kilku minutach na miejsce dociera wezwana przez przypadkowego rowerzystę policja, kobieta już nie żyje, a na tylnym siedzeniu leży tylko pusty fotelik dziecięcy. Dziewczynka zniknęła bez śladu.

Sześć lat później ojciec dziewczynki ma już nową rodzinę - żonę i małego synka. Policja nie potrafi powiedzieć, co stało się z jego córką. Jednak pewnego dnia dziewczynka po prostu zjawia się w rodzinnym domu. Prawie się nie odzywa, do ojca odnosi się z wrogością, nie chce powiedzieć, co się z nią działo przez te wszystkie lata. Druga żona mężczyzny, Emma, nie chce odtrącać małej, ale zachowanie dziewczynki ją niepokoi.

"Obce dziecko" wpisuje się więc doskonale w najmodniejszy obecnie trend. Jest to thriller, którego akcja toczy się w rodzinie, i to członkowie tej rodziny mogą stanowić dla siebie zagrożenie. Nie wiadomo, kto skrywa jakieś tajemnice, wiadomo jednak, że nie można się czuć bezpiecznym we własnym domu. Powieść Rachel Abbott jest na szczęście na tyle zaskakująca, że nie łatwo domyślić się, co tak naprawdę wydarzyło się sześć lat temu. Co kilka stron pojawiają się nowe elementy układanki, a zaangażowany w sprawę policjant z zaskoczeniem odkryje, że w sprawie pojawi się wątek, które dotyczy go osobiście.

Powieść jest dość uproszczona pod względem psychologicznym, a zachowanie bohaterów potrafi irytować, zwłaszcza na początku. Na szczęście im dalej, tym jest lepiej: bohaterowie stają się bardziej wiarygodni, fabuła się zgrabnie rozwija, a zakończenie jest bardzo satysfakcjonujące. Uznaję więc spotkanie z książką Rachel Abbott za bardzo udane, tym bardziej, że pomogła mi zapomnieć na kilka godzin o marnym samopoczuciu.

Szkoda tylko, że znowu poznajemy książki w nieodpowiedniej kolejności. Dopiero po lekturze sprawdziłam, że "Obce dziecko" to czwarta część cyklu o detektywie z Manchesteru. Na szczeście brak znajomości wcześniejszych tomów nie przeszkadzał mi w ogóle podczas lektury, ale i tak wolałabym czytać wszystko po kolei. Miejmy nadzieję, że wcześniejsze tomy też zostaną u nas wydane.

Moja ocena: 4.5/6


środa, 18 maja 2016, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/05/18 18:28:08
Namowilas mnie i mam :)
-
2016/05/18 19:16:49
Jestem w trakcie czytania. Czytnik ciągle mam pod ręką i w każdej wolnej chwili sięgam po kolejne strony tej książki...
-
Gość: rewakino, *.icpnet.pl
2016/05/18 23:34:37
Brzmi intrygująco! Przydałaby mi się jakaś infekcja, to i czas na czytanie mogłabym wygenerować ;) A tymczasem gorący okres w pracy trwa i na książki tylko tęsknym wzrokiem zerkam.
-
Gość: Asche, *.internetia.net.pl
2016/05/27 18:24:47
Jest świetna, potwierdzam. Czekam z niecierpliwością na polskie wydanie wcześniejszych tomów serii.
-
Gość: ~kika, *.dynamic.chello.pl
2016/05/28 12:28:03

Na tzw. page-turnery ja i moi znajomi mówimy "książka nieodkładalna", przyjęło się.

Obce dziecko przeczytam na bank!
-
2016/06/23 12:47:37
Brzmi ciekawie. Rzadko udaje mi się przeczytać całą książkę w jedną noc, bo zawsze padam po całym dniu i czytanie kończy się po 30 stronach, ale może zarwę jakąś nockę w weekend :)
-
Gość: matali, *.princeton.edu
2016/06/27 18:27:48
Przeczytam, ale zacznę od pierwszej części - już namierzyłam w mojej bibliotece. Dzięki za recenzję!



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...