Blog > Komentarze do wpisu

"Zaginione Miasto Boga Małp" Douglas Preston

Kilka lat temu zachwyciłam się książka Davida Granna "Zaginione miasto Z" (recenzja tutaj). Trudno mi więc było nie porównywać reportażu Douglasa Prestona do tamtej lektury. Nic dziwnego, że "Zaginione Miasto Boga Małp" mnie nie olśniło - mimo podobieństw nie jest to przecież ta sama, ani nawet taka sama książka, a podświadomie na to chyba liczyłam. Spróbuję jednak zachować obiektywizm, zwłaszcza że lektura sprawiła mi sporo przyjemności i gdybym nie znała książki Granna, nie byłabym raczej rozczarowana.

"Zaginione Miasto Boga Małp" to solidna relacja z wyprawy, która sama w sobie była naprawdę sensacyjna. Kto by się spodziewał, że w XXI wieku można jeszcze całkiem poważnie szukać ruin ogromnego miasta? Wydaje nam się, że kula ziemska jest już zbadana, jeśli ludzie nie docierają do jakiegoś jej zakątka, z pewnością został on dokładnie sfotografowany z satelity. A jednak w dżungli Hondurasu wciąż kryje się mnóstwo niespodzianek. To teren trudny do eksploracji, także dlatego, że kontrolują go kartele narkotykowe. O wężach, pająkach i chorobach roznoszonych przez owady nawet nie wspominam.

Co gorsza, dżungla jest tak gęsta, że dokładnie porasta starożytne ruiny, można stać metr od rzeźby, ściany lub ołtarza i ich nie zauważyć. Nic dziwnego, że od pokoleń krążą legendy o tym, że kryją się tam prawdziwe skarby.

Bohaterowie książki Prestona poświęcili sporą część życia na to, żeby odnaleźć Miasto Boga Małp. Pierwsza część książki to relacja historyczna - poznajemy ludzi, którzy twierdzili, że dotarli do ruin, ale nie potrafili tego udowodnić. Czytamy o szyfrach i sekretnych mapach, przekazywanych z pokolenia na pokolenie, o kolejnych próbach, które się nie powiodły. Czekamy na relację z wyprawy pełnej niebezpieczeństw i niepewności. Napięcie jednak nie rośnie, współcześni odkrywcy korzystają z najnowszych technologii i miasta szukają z daleka, z powietrza, na fotografiach.

Ciekawie robi się dopiero w połowie książki, kiedy nasi bohaterowie trafiają do dżungli. Od tej części opowieści nie mogłam się wręcz oderwać. Niby wszystko toczyło się nieźle, ale jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że zaraz coś się wydarzy.

I faktycznie - najbardziej dramatyczna część książki dotyczy tego, co się działo po powrocie. Mimo że autor przeplatał swoją opowieść dość chaotycznymi wynurzeniami na temat przyczyn znikania wielkich cywilizacji, nie mogłam się oderwać od lektury. Przy okazji sporo się dowiedziałam, zarówno o tym, co może się przydarzyć, kiedy wrócimy z dżungli (nie wiem, czy nie wolałabym tego nie wiedzieć!), jak i o problemach współczesnego Hondurasu.

"Zaginione Miasto Boga Małp" nie jest tak pasjonującą lekturą, jak bym się spodziewała, ma słabe fragmenty i nieco dziwnie rozłożone napięcie. Na szczęście druga część książki ratuje sytuację. Zresztą może jakie czasy, takie wyprawy? Epoka romantyków już minęła, przyszła pora na solidnie przygotowanych, może nieco nudnawych, ale skutecznych miłośników nowych technologii? Chcąc być sprawiedliwa, muszę przyznać, że niektórzy uczestnicy wyprawy opisywanej przez Prestona całkiem przypominają dawnych zapaleńców. Warto przeczytać, choćby po to, żeby uwierzyć, iż nie wszystko zostało już odkryte i przebadane.

Moja ocena: 4/6

"Zaginione Miasto Boga Małp" Douglas Preston

Tłum. Dariusz Żukowski

Wydawnictwo Agora 2018

środa, 07 lutego 2018, padma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/02/10 14:32:03
Mam ją już na czytniku i czeka w kolejce ale...cały czas ją coś wyprzedza :)
-
2018/02/16 12:22:58
Padmo, ja z zupełnie innej beczki. Zaczęłam czytać "Nocne czuwanie" Sary Moss i potwierdzam, ze miałaś rację, co do tego, że warto czytać książki tej autorki :) Bardzo mis ie podoba nie tylko treść, ale i tłumaczenie :)

Zdaje mi się, ze będzie, to kolejna autorka, po Kate Atkinson, na której książki będę czekać i na dodatek wciskać je wszystkim znajomym, czy tego chcą czy nie ;)
-
2018/02/21 20:41:12
@ange761 Bardzo się cieszę! :) Ja tak czekam na jej książki, przyznam się po cichu, że mam na czytniku jej najnowszą, jeszcze nie wydaną, i czekam tylko na spokojną chwilę! :)



Miasto Książek on Facebook









Blogi Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...